wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lubelskie

Drogowe kukułcze jajo. Gminy nie chcą dróg od państwa

  Edytuj ten wpis
Autor: Rafał Panas

Jeśli obok trasy krajowej powstanie ekspresówka, to ta pierwsza automatycznie przechodzi pod zarząd
Jeśli obok trasy krajowej powstanie ekspresówka, to ta pierwsza automatycznie przechodzi pod zarząd

Niedługo może spaść śnieg, a gminy nie palą się do przejęcia od państwa podlubelskich odcinków dawnej "17”. – Nic nie podpiszę – zarzeka się wójt Końskowoli, który dziś spotka się w tej sprawie z drogowcami.

Jeśli obok trasy krajowej powstanie ekspresówka, to ta pierwsza automatycznie przechodzi pod zarząd gminy. Tyle prawo. – Na razie przekazaliśmy tylko jeden fragment drogi krajowej "17” od węzła "Kurów Zachód” do Kurowa – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik lubelskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Opiekę nad starą drogą, o której mówi Nalewajko – chodzi o naprawy, oświetlenie, odśnieżanie – miała od czerwca objąć m.in. gmina Końskowola. Chodzi ponad 4 km.

– Nie zrobiliśmy tego. Moim zdaniem przepisy nie zmuszają nas do przejęcia drogi, dają tylko taką możliwość. Poza tym, żeby to zrobić musi być uporządkowany stan własnościowy drogi, opisany jej stan techniczny – przekonuje Stanisław Gołębiowski, wójt Końskowoli. Dzisiaj ma się stawić o godz. 9 w Lublinie i pokwitować drogowcom przejęcie dokumentów "siedemnastki”. – Nic nie podpiszę – zarzeka się wójt.

– Z chwilą oddania do użytkowania nowej drogi, stara przechodzi pod zarząd gminy. Tak mówi ustawa i potwierdzają to sądowe wyroki w podobnych sprawach, np. Naczelnego Sądu Administracyjnego – podkreśla Nalewajko. Gminna powinna np. płacić za oświetlenie, a jeśli tego nie robi, to drogowcy zażądają zwrotu kosztów. Nalewajko przyznaje, że inne samorządy też nie kwapią się do zarządzania starą "siedemnastką”. Choć przy drodze gminnej łatwiej budować domy i magazyny, bo łatwiej uzyskać zgodę na wjazd, a gmina zarobi na opłatach za zajęcie pasa drogowego.

Jednak samorządy w całym kraju narzekają na brak pieniędzy na zarządzanie dawnymi drogami krajowymi. Tak jest np. ze starym mostem w Puławach. Dla miasta i gminy Puławy była to kula u nogi. Koszt niezbędnego remontu przekracza 13 mln zł.

Tymczasem dwa tygodnie temu posłowie zgodzili się, żeby dawne drogi krajowe przechodziły pod zarząd samorządu województwa. Dziś projektem zmiany ustawy zajmie się Senat. – Jeśli będę mógł przekazać drogę samorządowi województwa, to oczywiście to zrobię – mówi Zbigniew Samoń, wójt Jastkowa.
Tyle że według zmienionych przepisów samorząd województwa może przekazać dawną drogę krajową powiatom, a te … gminom. – I koło się zamknie – stwierdza Samoń.

Po wybudowaniu ekspresówki do Warszawy jego gmina dostanie w spadku 8 km starej drogi krajowej. – To kukułcze jajo podrzucane gminom. Roczne utrzymanie kilometra takiej drogi to prawie 100 tys. zł – irytuje się wójt Jastkowa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
krzoy
zbych
komputer
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

krzoy
krzoy (2 października 2013 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Główne kat. dróg: autostrada, ekspres. dr. krajowa, wojewódzka, powiatowa i gminna... Wychodzi że będziemy mieli gminne drogi krajowe.... Takie cuda tylko w Polsce. Podatki płacimy do budżetu i z niego powinny być utrzymywane drogi krajowe ekspresówki i atostr.

Rozwiń
zbych
zbych (2 października 2013 o 08:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

cytat-"

Po wybudowaniu ekspresówki do Warszawy".

To mamy ekspresówkę do Warszawy? Znowu manipulacje dziennikarskie.

Rozwiń
komputer
komputer (2 października 2013 o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

co to znaczy "może przekazać, nie może przekazać", "podpiszę, nie podpiszę" ? na dzień dzisiejszy ustawa mówi, że samorządy już sa zarządcami

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!