wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Drugi pogrom królików w Miłocinie. Kto lub co je zabiło?

  Edytuj ten wpis

Nad tą zagadką zastanawiają się weterynarze, policjanci i urzędnicy. Trzy miesiące temu właściciele królikarni w podlubelskim Miłocinie stracili 50 zwierząt. Kilka dni temu ktoś lub coś uśmierciło kolejne 25.

- Po tym pierwszym zdarzeniu w lipcu, kiedy straciliśmy ok. 50 królików, już się trochę uspokoiliśmy. Ale teraz zdarzyło się to po raz kolejny - opowiada właścicielka królikarni. - Zaalarmował nas sąsiad, który zauważył, że ma zniszczone ogrodzenie.

W nocy z 2 na 3 października hodowcy stracili kolejne 25 królików. - To, że stało się to już po raz drugi, pogłębia nasz strach. W domu mamy trójkę małych dzieci. Coraz bardziej się o nie boimy - mówią gospodarze.

Na miejscu był Gerard Górecki, lekarz weterynarii. Dokładnie oglądał zniszczone klatki i zwłoki zwierząt. - Obrażenia królików mogą wskazywać na to, że zostały uduszone - mówi.

Królikarnia stoi na uboczu gospodarstwa w pobliżu krzaków i drzew, od domu dzieli ją ok. 50 metrów. Teren nie jest ogrodzony. - Wcześniej były otwarte drzwi, teraz stłuczona szyba - relacjonuje gospodyni.

Podobnie jak w wakacje, teraz też na miejsce przyjechali pracownicy urzędu gminy. Po pierwszym incydencie podejrzewano, że króliki mogły paść ofiarą zdziczałych psów. Pojawiały się też głosy, że mogło je uśmiercić jakieś dzikie zwierzę, np. mały niedźwiedź. Teraz jest coraz więcej podejrzeń, że stoi za tym człowiek. Ale policja zaprzecza.

- Na miejscu był dzielnicowy z Bełżyc - mówi kom. Renata Laszczka-Rusek z zespołu prasowego KWP w Lublinie. - Ze wstępnych ustaleń, rozmowy z właścicielami i z tego co zastał na miejscu, wynika że nie było to ludzkie działanie. Ślady wskazują na zwierzę.

- Człowiekowi bym tego nie przypisał, chociaż głowy za to nie dam - mówi Jan Czyżewski, wójt gminy Wojciechów. I dodaje: To zwierzę działa jak typowy zabójca. Może to pies, którego ktoś spuszcza na noc? - zastanawia się i przekonuje, że gminie zależy na wyjaśnieniu zagadki.

- Nie mamy wrogów. Nikogo o taki czyn nie podejrzewamy - mówią gospodarze.

Trzy uśmiercone króliki zbadają pracownicy Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Dziś będą wyniki sekcji. - Dostaniemy odpowiedź na pytanie czy króliki zginęły w wyniku pogryzienia czy też stłuczenia, co mogłoby wskazywać na człowieka - mówi Górecki.

Tymczasem gospodarze zastanawiają się czy nie zlikwidować hodowli. - Zostało już tylko 12 królików. Stado jest nie do odtworzenia - żali się właścicielka zwierząt. - Może wtedy i my będziemy bezpieczni?
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: zwierzęta bełżyce miłocin
Dami
olo
Gość
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Dami
Dami (8 października 2014 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A wystarczyło po pierwszym razie zamontować najtańszą kamerę...jak widać Polak nie mądry nawet po szkodzie.

Rozwiń
olo
olo (8 października 2014 o 06:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pewnie jakaś królicza ustawka. Klan królików z sąsiedniej okolicy w tym maczał łapy.

Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2014 o 06:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uczysz pisać Chupacabra a który i potwór przez u wstyd się popisywać
Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2014 o 06:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pisze się Chupacabra ;) Chupacabra to potwur{lub chybryda)ktury jest podobny do szarego psa bez śerści.Wyróżnia się tym że ma długie tylne łapy,szpiczasty pysk i...wsysa krew z domowych zwierząt.Nie zmyślam!jest wiele dowodów!był kiedyś przypadek że domowe zwierzęta były zabite i całkiem pozbawione krwi.Było wiele takich przypadków.Były nawet nagrania!ale Chupacabra to itak niewyjaśniona zagadka,ale niemartw się,Chupcabary są w texasie,napewno nie w polse ;)

Rozwiń
leo
leo (8 października 2014 o 06:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pisze się Chupacabra ;) Chupacabra to potwur{lub chybryda)ktury jest podobny do szarego psa bez śerści.Wyróżnia się tym że ma długie tylne łapy,szpiczasty pysk i...wsysa krew z domowych zwierząt.Nie zmyślam!jest wiele dowodów!był kiedyś przypadek że domowe zwierzęta były zabite i całkiem pozbawione krwi.Było wiele takich przypadków.Były nawet nagrania!ale Chupacabra to itak niewyjaśniona zagadka,ale niemartw się,Chupcabary są w texasie,napewno nie w polse ;)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!