piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Druhowie poszli w las

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 marca 2007, 16:54

Po pierwsze: wygodne buty. Po drugie: dobra kondycja. Po trzecie: dobrze zaznaczone punkty kontrolne na mapie.

I można ruszać w drogę. W weekend w Dęblinie i Rykach po raz 11 spotkali się uczestnicy Harcerskiej Gry Terenowej Dęblin 2007.

Imprezę organizują niezmiennie harcerze z 39 drużyny harcerskiej "Azymut” przy klubie garnizonowym Szkoły Orląt. - Nie pamiętamy już, kto wpadł na jej pomysł - mówią przedstawiciele drużyny.
W tym roku na starcie przy stacji kolejowej w Dęblinie stawiło się 21 patroli, w sumie ponad 120 osób. Nie tylko z drużyn harcerskich. Swoje reprezentacje wystawiły m.in.: Zespół Szkół nr 2 w Lubartowie, Zespół Szkół Zawodowych nr 1 w Dęblinie czy Ogólnokształcące Liceum Lotnicze. Niektórzy debiutowali w imprezie, inni przyjechali kolejny raz.
-

Dlatego staramy się, żeby co roku trasa była inna, żeby zawodnicy byli zaskoczeni i musieli wykonać zupełnie inne zadania - mówi Michał Cieśla, komendant ds. organizacyjnych dęblińskiej drużyny.
Na starcie wszyscy dostali mapę, a potem co kilkanaście minut wyruszali na trasę. - Jesteśmy świetnie przygotowani. Mamy busolę, saperki, mocne buty, picie, wysokokaloryczne jedzenie - wyliczali członkowie 13 Specjalnościowej Drużyny Staroharcerskiej "Rezerva”.
W tym roku gra miała dwa etapy. Pierwszego dnia zawodnicy na starcie dostali mapę, sami musieli nanieść dziesięć punktów kontrolnych, a potem znaleźć je na trasie. Meta była w Rykach. Tu liczył się głównie czas i to, czy kod z punktu kontrolnego został dobrze spisany. Drugiego dnia w punktach kontrolnych trzeba było wykonać zadanie: np. udzielić pierwszej pomocy osobie z atakiem padaczki. W sumie uczestnicy Harcerskiej Gry Terenowej przeszli około 40 kilometrów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!