sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Dzieci uczą się w starej szkole

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 września 2008, 16:57

Kowala. Dzieci zostają na razie w szkole w Kowali. Już mają normalne lekcje.

- Nie czekamy na rozstrzygnięcie wojewody, bo szkoda nam uczniów - informuje Lilla Stefanek, burmistrz Poniatowej. Zaznacza jednak, że decyzja o przekształceniu szkoły zostaje jedynie odroczona. Do grudnia ma powstać projekt jej reorganizacji, który będzie wcielony w życie od nowego roku szkolnego. Wydaje się,
że z kompromisu zadowoleni są i rodzice, i urzędnicy.

- My proponujemy, żeby zawiązali stowarzyszenie i poprowadzili szkołę. Wtedy będą mieli nieodpłatnie użyczony budynek - dodaje burmistrz Stefanek. Projekt porozumienia został już przygotowany. A w piątek odbędzie się nadzwyczajna sesja, podczas której Rada Miasta uchyli swoją poprzednią decyzję.

Konflikt ciągnął się ponad dwa tygodnie. Trzy dni przed początkiem roku szkolnego radni Poniatowej przegłosowali uchwałę o przekształceniu podstawówki w Kowali w filię szkoły w Kraczewicach z klasami I-III. Starsze dzieci miały dojeżdżać do Kraczewic. Na dowożenie nie godzili się rodzice, którzy początkowo nie posyłali dzieci do szkoły. Później po rozmowach z kuratorem zorganizowali im zajęcia w starej placówce prowadzone przez emerytowanych nauczycieli. Jednocześnie zaskarżyli decyzję radnych do wojewody lubelskiego.

Rodzice nie kryją radości z porozumienia, ale też obaw o przyszłość. - Dobrze, że dzieci mogą uczyć się po staremu.

Ale to jeszcze nie koniec walki, bo przecież do końca grudnia trzeba zdecydować, co dalej z naszą szkołą - mówi Andrzej Komorowski z Komitetu Obrony Szkoły w Kowali. - Chcemy wypracować jakiś kompromis. Najlepiej gdyby w Kraczewicach powstało gimnazjum, w którym uczyłyby się też nasze dzieci, a u nas podstawówka dla tych obu miejscowości.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!