wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Dziecko wyleciało jak z katapulty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 sierpnia 2001, 10:42
Autor: Ewa Stępień

Pasy trzeba zapinać nawet w dziecięcym foteliku.
Pasy trzeba zapinać nawet w dziecięcym foteliku.

Gdyby rodzice dwuletniej dziewczynki przypięli ją pasami do fotelika samochodowego, nie doznałaby ciężkiego urazu głowy podczas wypadku. Dziecko w ciężkim stanie trafiło do Kliniki Chirurgii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend na drodze Chełm-Włodawa. Samochód, którym jechała rodzina wjechał w przyczepę. Rodzice wyszli z wypadku bez szwanku. Dziecko siedziało w foteliku, ale nie było do niego przypięte pasami. W momencie zderzenia poleciało do przodu. Metalowa część z przyczepy wbiła się dziewczynce w głowę.
- Jest po ciężkiej operacji - mówi prof. Jerzy Osemlak, kierujący kliniką. - Oddycha za nią respirator. Apeluję do rodziców, by dbali o bezpieczną jazdę swoich pociech, ponieważ to nie pierwszy tego typu przypadek, jaki mieliśmy w tym roku.
Zdaniem komisarza Arkadiusza Delekty z Wydziału Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie karygodne jest, że rodzice nie zapięli dziewczynki w pasy. - Wszystko stało się jak w katapulcie - komentuje. - Dziecko siedziało w foteliku na podwyższeniu. W momencie zderzenia wyleciało w powietrze.
Bezpieczna jazda to bezpieczny fotelik. A za taki można uznać ten, który ma atest bezpieczeństwa (znak B). Renata Dzirba, sprzedawczyni ze sklepu z zabawkami „Krzyś” w Lublinie prezentuje foteliki z atestem. - Są trzy grupy. Do pierwszej należą foteliki dla dzieci, których waga nie przekracza 13 kg. W aucie mocuje się je tyłem do kierunku jazdy. Druga to foteliki uniwersalne, dla dzieci do 18 kg. Trzecia grupa przeznaczona jest dla dzieci od 9 kg do 36 kg, tj. do około 7 lat. Dla dzieci starszych, tj. o wadze od 15 kg do 25 kg, mamy podwyższenia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!