czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Dziel i rządź

Dodano: 16 lutego 2005, 22:01

Zarząd Województwa działał nierzetelnie i nie przestrzegał obowiązujących kryteriów – twierdzi NIK. – Dzieliliśmy pieniądze na trzy kupki (tylu było koalicjantów – red.) i dawaliśmy komu chcieliśmy – przyznaje Agnieszka Kowal, były członek Zarządu
Województwa, teraz w opozycji.
– Na posiedzeniach zarządu krążyła lista z inwestycjami gmin, które starały się o pieniądze – twierdzi jeden z naszych informatorów. – Każdy z członków zarządu stawiał podpis przy „swoich” typach. Potem dzielili pieniądze, a dyrektorzy z Departamentu Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego musieli to wykonać
Przypomnijmy: W sierpniu napisaliśmy o stronniczym podziale pieniędzy z kontraktu. Większość trafiła do Białej Podlaskiej i do samorządów z północy województwa. Nic nie dostały gminy czy powiaty, których włodarze nie mieli swoich reprezentantów w zarządzie. – Faworyzuje się Białą Podlaską, a pomija gminy, gdzie wysokie poparcie ma PSL – mówił Zdzisław Podkański, szef lubelskiego PSL i zawiadomił NIK. Ta przeprowadziła kontrolę. Zarzuty się potwierdziły.
Gdy opisaliśmy sprawę, nikt nie chciał przyznać się do dzielenia pieniędzy między „swoich”. Członkowie zarządu na specjalnie zwołanej konferencji zaprzeczyli wszystkiemu, a od Dziennika zażądali sprostowania. – Nikt przecież nie przyznałby, że podzieliliśmy pieniądze według własnego „widzimisię” – mówi Agnieszka Kowal. – Ale pamiętam, że czasami było ostro. Nie było porównywania, który jest lepszy, ale raczej, który jest od „naszych”.
Po wynikach kontroli zarząd wysłał wyjaśnienie do NIK. Ale nie dotarło w terminie. Kontrolerzy nie mogli wziąć tych zastrzeżeń pod uwagę. Zarząd tłumaczył w nich, że pieniądze dawał tym, którzy najbardziej tego potrzebowali.
– Zarząd podejmował trudne, ale słuszne, decyzje – zapewnia
Henryk Makarewicz, marszałek województwa. – Nie było żadnego faworyzowania. A że są pewne niedosyty, to normalne. Wiadomo, że jeśli ktoś nie dostał pieniędzy, o które się starał, jest niezadowolony.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!