sobota, 18 listopada 2017 r.

Lubelskie

Dzwony biją wbrew proboszczowi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 września 2008, 18:42
Autor: FABIAN PLAPIS

Zakrzówek. Wierni znów usłyszeli dźwięk swoich dzwonów. Wbrew proboszczowi zebrali pieniądze na ich remont.

Oficjalnie nie wypowiadają się na ten temat. Boją się, że ksiądz zacznie ich piętnować z ambony.

Zabytkowe dzwony zamilkły 27 lutego 2007 roku. Według proboszcza parafii Ryszarda Sołtysa, oficjalnym powodem ich zamknięcia było zagrożenie dla życia i zdrowia, bo urwała się jedna ze śrub.

Duchowny, zamiast dzwony wyremontować, kupił elektroniczne, które tylko drażniły parafian. - Chce pewnie sprzedać nasze dzwony - wierni podejrzewali proboszcza o najgorsze.

Dlatego postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Powołali komitet i zaczęli zbierać środki na remont dzwonów. To tylko rozsierdziło proboszcza, który wciąż upierał się przy swoim.

- Interweniowaliśmy u biskupa, arcybiskupa oraz wójta. Nie wiedzieliśmy dokładnie, dlaczego ksiądz zabronił używania dzwonów. Z pomocą władz gminy zamówiliśmy ekspertyzę u ludwisarza. I co? Okazało się, że nasze dzwony są zużyte tylko w około 30 proc. Aby mogły być bezpiecznie używane, wymagają naprawy - mówi anonimowo jeden z członków komitetu.

Dziś nie chce ujawniać swojego nazwiska, bo ksiądz Sołtys nieraz piętnował z ambony najbardziej zaangażowanych w zbiórkę mieszkańców. Nie oszczędzał również dziennikarzy opisujących, to co dzieje się w parafii.

- Pamiętam jak na jednej mszy były nawet intencje za nasze "wyzdrowienie” - podkreśla inny członek komitetu. Dodaje, że ksiądz cały czas podważał zasadność zbiórki. - Twierdził, że jest ona nielegalna i dzwony nie będą wyremontowane, a pieniądze na pewno stracimy.

Tymczasem już po roku parafianie zgromadzili na remont ponad 36 tys. złotych. Z pomocą gminy wykonali projekt. Wybudowali też przyłącze energetyczne do elektrycznego zasilania dzwonów.

Potem znaleźli fachowca, znanego ludwisarza Janusza Felczyńskiego z Przemyśla. Wyremontował dzwony i założył im elektryczne sterowanie. Teraz znowu biją jak kiedyś. Pieniędzy starczyło jeszcze na odnowienie bramy prowadzącej na cmentarz i częściowe utwardzenie parkingu przed kościołem.

- Ksiądz dostał pilota, dokumentację, ale słowa dziękuję nie usłyszeliśmy - mówią członkowie komitetu. Teraz zamierzają zbierać pieniądze na ogrodzenie kościoła i wykup terenów pod powiększenie cmentarza.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ktoś
mieszkanka
zawiedziona
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ktoś
ktoś (13 października 2008 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mieszkanka napisał:
Komitet niech działa jak do tej pory, a proboszcz niech się przypatrzy zachowaniu księdza, którego można spotkać bardzo często w Kraśniku Fabrycznym w celu wizytacji u Pani katechetki.
Rozwiń
mieszkanka
mieszkanka (3 października 2008 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komitet niech działa jak do tej pory, a proboszcz niech się przypatrzy zachowaniu księdza, którego można spotkać bardzo często w Kraśniku Fabrycznym w celu wizytacji u Pani katechetki.
Rozwiń
zawiedziona
zawiedziona (3 października 2008 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta sytuacja jest bardzo dziwna .Dlaczego w to wszystko mieszany jest wójt gminy, przecież głowie Gminy zależy na dobrym wizerunku całej parafii i dobrej współpracy z proboszczem. Dlaczego Komitet ma fundować wójtowi samochód. Do tej pory Komitet nie stracił ani złotówki i rozliczył się z każdej złotówki w przeciwieństwie do naszego proboszcza.
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (25 września 2008 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
każdy może komentować ale nikt niewie co komitet robi z pieniędzmi teraz mają zbierać na ogrodszenie bo mają sobie kupić samochód wójt dołożył do analizy dzwonów z naszych podatków a w gminie nic nierobi a tym nowym samochodem słuzbowym jeździ sobie z rodziną na zakupy do (biedronki)
Rozwiń
kk
kk (22 września 2008 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawy napisał:
W mieście jest zakaz używania sygnałów dźwiękowych /prawo o ruchu drogowym/.
Pytanie do prawników: czy czarnych to nie dotyczy?



W Ameryce rodzice małych dzieci puściliby takiego głośnego proboszcza z torbami. Nie wyrobiłby na odszkodowania. To super gratka dla prawników.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!