niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Eksplozja w Horteksie

  Edytuj ten wpis
Autor: (kk)

5 października w zakładzie przetwórstwa owocowo-warzywnego Hortex w Rykach doszło do eksplozji. Jeden z pracowników doznał oparzenia około 30 proc. powierzchni ciała.
- Tego dnia pracownicy pierwszej zmiany dostali polecenie umycia wyparki do produkcji koncentratu jabłkowego - mówi świadek całego zdarzenia, pragnący zachować anonimowość. - Nikt jednak nie zgodził się na to, gdyż tym razem przy wykonywaniu tej czynności należało zastosować 25 kg ługu sodowego, a więc aż o 15 kg więcej niż normalnie. To wbrew instrukcji obsługi tego urządzenia.
Zgodę wyraził na to 35-letni Krzysztof O., pracujący w zakładzie od 16 lat. Około godz. 15 wziął całą porcję granulatu ługu sodowego i wsypał go do wyparki wypełnionej gorącą wodą. Po chwili nastąpił wybuch mieszaniny na zewnątrz wyparki. Mężczyzna doznał poważnych oparzeń, stracił przytomność.
Z informacji uzyskanych od Kazimierza Stefanka, rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Rykach, wynika, że on i jego kolega zjawili się w Horteksie w ciągu 15 minut po zdarzeniu, aby zabezpieczyć miejsce wypadku przy pracy. Nie zostali jednak wpuszczeni do zakładu przez zastępcę dyrektora firmy. Dopiero około godz. 17 przyjechała policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza. Po eksplozji nie było jednak już żadnego śladu, ponieważ pracownicy posprzątali jej miejsce.
- Krzysztof O. trafił na oddział intensywnej terapii - mówi Zenon Gościmski, ordynator Oddziału Chirurgii Ogólnej Specjalistycznego Szpitala w Puławach. - Doznał oparzenia około 30 proc. powierzchni ciała, w tym m.in. oczu i klatki piersiowej. Poparzone ma także ręce i nogi. Stan zdrowia nie zagraża życiu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!