poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Pijany rowerzysta już nie pójdzie trzeźwieć do domu. Przyłapany trafi od razu za kratki na co najmniej dwa dni.

To samo z uczestnikami ulicznych pyskówek i przepychanek.

Do rozpoczęcia pracy sądów 24-godzinnych zostały dwa tygodnie. Policjanci, prokuratorzy i sędziowie przechodzą ostatnie szkolenia. Uczą się prowadzić śledztwa i wydawać wyroki w ekspresowym tempie. Nowe przepisy to będzie szok. Szczególnie dla tych, którzy przyzwyczaili się, że sprawiedliwość w Polsce jest niezbyt rychliwa. - Szybki tryb dotyczy przyłapanych na gorącym uczynku. Chodzi np. o jazdę po alkoholu, pobicie, kradzież, rozróby na imprezach sportowych - wylicza Andrzej Lepieszko, z-ca prokuratora okręgowego w Lublinie. - Śledztwo potrwa 48 godzin, po czym od razu sprawą zajmie się sąd.

Rewolucja czeka postępowanie z pijanymi kierowcami i rowerzystami. Dotąd po zmierzeniu poziomu alkoholu szli trzeźwieć do domu. Po paru dniach na komendzie słyszeli zarzuty. Po kilku tygodniach sprawa trafiała do sądu. - Żeby zakończyć postępowanie w 48 godzin trzeba będzie ich zatrzymać - mówi Roman Maruszak z puławskiej policji. - Gdy wytrzeźwieją postawimy im zarzuty i zawieziemy prosto do sądu.
A to oznacza, że zapełnią się policyjne areszty. Bo w ub. roku lubelska policja zatrzymała 4,8 tys. pijanych kierowców i prawie 6,7 tys. rowerzystów.
24-godzinny tryb może również dać się we znaki uczestnikom ulicznych pyskówek i przepychanek. Do tej pory poszkodowani musieli sami występować do sądu o karę dla prześladowców. Teraz prokurator wkroczy z urzędu o ile zachowanie napastnika uzna za "występek chuligański”. Mało tego. - Sądy mogą w tych przypadkach zawiesić karę tylko w szczególnych przypadkach - mówi Lepieszko.
(pp)


Co może zostać uznane za występek chuligański? Czytaj poradnik w jutrzejszym Dzienniku
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!