piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Ekspresówki mają poślizg

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lipca 2008, 20:56
Autor: Rafał Panas

Z drogą Warszawa-Lublin-Piaski w najlepszym razie zdążymy na Euro 2012. Ekspresówka z Białegostoku do Rzeszowa będzie miała rok spóźnienia.

Krzysztof Deruś jest kierowcą PKS, regularnie wozi pasażerów trasą Lublin-Warszawa. Kiedy mówimy mu, że przebudowa tej drogi oddala się, kręci głową.

- Nawierzchnia nie jest taka zła, ale trasa jest zbyt wąska. No i te korki. Zdarzyło się, że w Kołbieli stałem ponad godzinę. Przebudowa "siedemnastki” jest konieczna! - złości się kierowca.

Choć o konieczności dostosowania przepisów budowlanych do prawa unijnego wiadomo już od trzech lat, to kolejnym rządom nie spieszyło się ze zmianami. Efekt? "Nie występujcie o pozwolenia na budowę” - takie pismo wysłała teraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad do swoich oddziałów w kraju. - To prawda - mówi Janusz Wójtowicz, szef lubelskiego oddziału.

Drogowcy boją się bowiem, że na inwestycje prowadzone na podstawie pozwolenia na budowę sprzecznego z prawem UE nie dostaną pieniędzy z Brukseli. A tylko na kluczowe drogi mamy w Polsce dostać w latach 2007-2013, bagatela, 36 mld zł.

- Jak już nowe przepisy zostaną wprowadzone, będziemy musieli intensywniej konsultować się z organizacjami ekologicznymi oraz przygotowywać więcej wariantów przebiegu dróg. Lepiej poczekać, niż później załamywać ręce, że Unia nie dała pieniędzy - tłumaczy Wójtowicz.

Dodaje: Teraz uzupełniamy dokumentację. Jeśli będziemy mieli tak dobrych wykonawców jak ten, który budował most i obwodnicę Puław, to z ekspresówką S17 do Warszawy zdążymy na styk na Euro 2012 (miała być pół roku wcześniej - red.). "Dziewiętnastka” będzie miała rok opóźnienia, a z drugim etapem obwodnicy Puław ruszymy nie wcześniej niż na przełomie 2011/2012 (wcześniej mówiło się o 2011).

- Zaraz po wakacjach prawo zostanie dostosowane do wymogów unijnych - uspakajał nas wczoraj Krzysztof Hetman, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.

Podobne problemy, jak drogowcy mają również samorządy i przedsiębiorcy starający się o unijne dotacje. A Lubelszczyzna ma dostać w najbliższych latach w sumie 4,3 mld euro.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Waldi
qoozy
KOWAL
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Waldi
Waldi (10 lipca 2008 o 18:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawica w Polsce zajmując się oszołomstwem , nie ma czasu na zajęcie się innymi sprawami.
Rozwiń
qoozy
qoozy (10 lipca 2008 o 13:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KOWAL napisał:
Nic w przyrodzie nie ginie, korki też. Do niedawna stało się w garwolinie, teraz ten sam korek przeniósł sie 20 km na północ. BUDOWAĆ!!!! BUDOWAĆ!!!


Zatem jak (kiedys) usprawnia przejazd przez Kolbiel, to kolejny korek bedzie sie tworzy w Zakrecie
Rozwiń
KOWAL
KOWAL (9 lipca 2008 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nic w przyrodzie nie ginie, korki też. Do niedawna stało się w garwolinie, teraz ten sam korek przeniósł sie 20 km na północ. BUDOWAĆ!!!! BUDOWAĆ!!!
Rozwiń
F27159
F27159 (9 lipca 2008 o 10:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tam w Kołbieli ten kurchan zbudował jakiś niedorozwój i "dzięki" niemu stoi się nawet godzinę. Przecież tam powinni zbudować wiadukt, aby bezkolizyjnie pojazdy mogły jeździć. To eqwidentny skandal budować taki kopiec na tak ruchliwej trasie. Pomysłodawca powinien teraz sam na swój koszt go rozebrać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!