czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Emma oszczędziła Lubelszczyznę

Dodano: 2 marca 2008, 14:32

Kilkadziesiąt powalonych drzew i uszkodzonych budynków, jedna zawalona stodoła i jeden zepchnięty z drogi tir - to skutki orkanu Emma na Lubelszczyźnie.

- Który u nas, w porównaniu z innymi regionami w kraju, był wyjątkowo łagodny - podkreślają strażacy.

Najwięcej szkód wichura wyrządziła w powiatach: lubelskim, krasnostawskim oraz hrubieszowskim. W Mirczu k. Hrubieszowa zawaliła się drewniana stodoła. Jej właściciele oszacowali straty na 35 tys. zł.

- Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, nie było już czego ratować. Wiatr wszystko przewrócił - mówi asp. Piotr Sendecki z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Hrubieszowie. - Wichura była naprawdę potworna - podkreśla Maria Kapluk z Mircza.

Przy ul. Sądowej w Szczebrzeszynie i Przemysłowej w Hrubieszowie wiatr zerwał z domów dachy. Podobnie, jak w miejscowości Zakręcie w pow. krasnostawskim, gdzie ucierpiały aż dwa domy.

- W jednym, oprócz dachu, zawaliła się część ścian i kominy. W drugim fragmenty zerwanego dachu uszkodziły sąsiednią szklarnię - tłumaczy asp. sztab. Henryk Knap z krasnostawskiej straży pożarnej. - Zniszczone są też dachy dwóch domów przy ul. Kościuszki w samym Krasnymstawie.

Niedaleko dalej, w miejscowości Tuligłowy, w sobotnie popołudnie wiatr zepchnął z drogi tira. - Kierowca opowiadał mi, że jechał tamtędy pustym samochodem - mówi Knap. - W pewnym momencie zawiał silny wiatr, samochodem zaczęło rzucać, auto straciło przyczepność i osunęło się na przydrożne drzewa. Tir został doszczętnie zniszczony.

Łącznie do skutków weekendowej wichury strażacy z naszego regionu wyjeżdżali ponad 70 razy. - Najwięcej między godz. 15 a 20 w sobotę. W nocy i w niedzielę sytuacja znacznie się uspokoiła - mówi Aneta Wożakowska-Kawska, rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

- Można więc powiedzieć, że Emma była dla nas dosyć łaskawa. I najważniejsze, że w jej wyniku nikt nie zginął i nikt nie został ranny.

W całym kraju z powodu porywistego wiatry strażacy interweniowali w weekend ponad 2 tys. razy. Zginęły trzy osoby, a pięciu ratowników zostało rannych. Inne skutki? Powalone drzewa, uszkodzone dachy i linie energetyczne. Najbardziej w województwach: śląskim, dolnośląskim i opolskim.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!