poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Gdzie jest Marek, Damian i Dorota?

Dodano: 17 kwietnia 2009, 17:40

Dziś mija miesiąc od zaginięcia Marka Wojciechowskiego z Lublina. Damian Kucharski z Wysokiego ostatni raz był widziany dwa tygodnie temu. Od półtora tygodnia nie wiadomo, co stało się z Dorotą Borkowicz z Międzyrzeca Podlaskiego.

W poszukiwania zaginionych zaangażowano już mnóstwo sił i środków. Bez rezultatu.

- Ona może potrzebować pomocy - apeluje Aleksandra Pieczewska z Centrum Poszukiwań Ludzi zaginionych ITAKA, która wspólnie z policją prowadzi od kilku dni poszukiwania Doroty Borkowicz z Międzyrzeca.

36-letnia kobieta wyszła z domu w środę, 8 kwietnia. Około godz. 11 telefonowała jeszcze do rodziny. Później kontakt z nią się urwał. Tego samego dnia po południu przy zbiorniku wodnym tzw. żwirowni znaleziono należący do kobiety samochód. Auto było otwarte. Do akcji wkroczyła policja i płetwonurkowie.

Dno zbiornika przeczesywano przez kilka dni. Niczego nie udało się znaleźć. Najbliżsi zaginionej kontaktowali się z jasnowidzem, który wskazał, że należy jej szukać w pobliskim lesie. Ale znowu nie natrafiono na żaden ślad.

- Mieliśmy sygnały, że ktoś ją gdzieś widział, ale później okazywało się, że to były jakieś wcześniejsze spotkania - rozkłada ręce podkom. Cezary Grochowski, oficer prasowy bialskiej policji.

Trwają też poszukiwania 20-letniego Damiana Kucharskiego z Wysokiego, który nie wrócił do domu z ogniska. Przedwczoraj policjanci i strażacy jeszcze raz postanowili dokładnie sprawdzić koryto rzeki Łabuńki (od zamojskiej oczyszczalni ścieków do okolic Izbicy) oraz zarośla. Nie natrafiono na ślad Damiana.

- Użyto pontonów i bosaków, w akcji wzięły udział dwa psy tropiące. Na zwłoki nie natrafiliśmy. Mamy nadzieję, że poszukiwany żyje - mówi nadkom. Piotr Kapluk, naczelnik Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Wcześniej przeczesywane były łąki, zarośla, oczka wodne i opuszczone posesje w okolicach Sitańca (tam Damian był widziany ostatni raz podczas ogniska), Wysokiego i Chyży poszukiwania prowadzono także z powietrza.

Nadal nie wiadomo też, co się dzieje z Markiem Wojciechowskim, studentem prawa UMCS. Policja przyznaje, że nie prowadzi już tak intensywnych poszukiwań, jak na początku. - Nie przeszukujemy już terenów zielonych, teraz skupiamy się na sprawdzaniu sygnałów od osób, które mogą mieć informacje o zaginionym - mówi Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji.

Marek Wojciechowski w nocy z 17 na 18 marca wyszedł z krewnym z klubu Archiwum przy ul. Radziszewskiego w Lublinie. Miał samotnie wrócić na stancję przy ul. Tymiankowej. Ale tam nie dotarł.
(er)
Czytaj więcej o:
serfer
Gość
M
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

serfer
serfer (5 września 2009 o 16:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciało Damiana zostało wyłowione z rzeki, pod mostem we wsi bialobrzegi ( niedaleko miejsca zamieszkania) jakieś ok 3 tygodnie temu.
Znaleziono także drugą osobe ale nie wiadomo kto to był.
Rozwiń
Gość
Gość (25 kwietnia 2009 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=3]mam pytanie...
1. Los Marka znamy-wciaz nie wiemy jak do tego doszlo, same pytania, brak konkretnych odpowiedzi
2. Dorota sie odnalazla - wciaz nie wiemy co sie z nia dzialo.tlumaczenie ze nie pamieta jest co najmniej dziwne
3. Co z Damianem?na stronie Itaki nie ma go wsrod poszukiwanych.co to oznacza?znaleziono go?zyje?ktos cos wie?

Wszystko jakies takie dziwne, pelno roznych watpliwosci.[/size]
Rozwiń
M
M (21 kwietnia 2009 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to co z tego, że po smierci można za zgodą oddać organy? Myślisz,że jacyś bogacze będą czekali na przeszczepy po kilkanaście miesięcy? Policja powinna pójśc tym tropem. Ja słyszałem, że w Puławach 4 miesiące temu porwano chłopca, licealistę. Wszyszedł wieczorem na spacer z psem i zaginął. Po miesiącu odnaleziono go w parku i niestety miał wycięte prawie wszystko co się dało nawet rogówkę i siatkówkę z oka. Profesjonaliści.
Rozwiń
zdebilałem
zdebilałem (20 kwietnia 2009 o 23:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
świnia czy człowiek - dzisiaj to bez znaczenia. Mielonka jest zmielona.
Rozwiń
lukasz
lukasz (20 kwietnia 2009 o 22:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A w Lublinie na dzielnicy '10' na uliczy kruczkowskiego w lany poniedzialem zaginela mala dziewczynka.....co sie dzieje ?????czemu tak ginal? ??
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!