czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Gdzie się podziała biżuteria mamy?

Dodano: 6 lutego 2008, 20:52

Trzyletni Kacperek był wczoraj szykowany do operacji wyjęcia z brzucha srebrnej bransoletki, którą połknął trzy tygodnie temu.

Tymczasem na zdjęciu rentgenowskim, które zrobiono tuż przed zabiegiem, biżuterii nie było. Zdjęcie powtórzono - i znowu nic. A jeszcze kilka dni temu prześwietlenie pokazywało, że bransoletka jest w okolicach prawego biodra.

- Widocznie rodzice przegapili jej wydalenie drogami naturalnymi - ocenia prof. Jerzy Osemlak, kierownik Kliniki Chirurgii i Traumatologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. - To jest metal, więc powinien być na zdjęciu widoczny. Raczej nie ma możliwości, aby się gdzieś w jelitach zapodział.

Bransoletka była w kształcie łańcuszka. Kiedy tydzień temu pisaliśmy o pechowym wypadku, mama Kacperka opowiadała, jak to było. - Wyszłam do łazienki nastawić pranie - mówiła. - Wróciłam do pokoju, a on się krztusił. Po chwili przełknął coś. Zapytałam, co to było. Powiedział, że to co mam na ręku.

Kobieta zapewniała wówczas, że nie przegapi jej "urodzenia”. - Wszystko jest pod kontrolą - dodała. Jednak wczoraj bransoletki na zdjęciu rtg nie było widać.

Dziś planowany jest wypis Kacperka do domu. Za tydzień ma się pojawić na badania kontrolne. Wówczas - dla pewności - prześwietlenie zostanie powtórzone.
(step)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!