niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Gdzie się położysz Leopoldowie?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 lutego 2007, 17:22

Leopoldów to najbardziej tajemnicza z miejscowości. Jest stacja kolejowa o tej nazwie, w książce telefonicznej, kilku abonentów telefonicznych.

A na mapie... a na mapie Leopoldowa nie ma.

Leopoldów to stacja kolejowa o tej nazwie przy trasie Łuków-Radom i kilka budynków. W książce telefonicznej z 2005 roku miejscowość ma pięciu abonentów. Ale formalnie, czyli na mapie - Leopoldowa nie ma. Są za to sąsiadujące: Karczmiska, Rososz, Falentyn, Chudów i Nowiny Rososz. I wszystkie leżą tak blisko siebie, że niekiedy trudno stwierdzić, gdzie się jedna kończy, a gdzie druga zaczyna.
- Czy ktoś powstanie Leopoldowa wstrzymuje? Bo ponoć ministerstwo to już z osiem lat temu ten Leopoldów klepnęło. Jak to możliwe, żeby od dwóch kadencji taki tu bałagan był, że z parafii ksiądz na wybory do Leopoldowa idzie, a siostry zakonne do Rososzy - dziwią się mieszkańcy gminy Ryki. Władze Ryk zapowiadają, że w tym roku zrobią z granicami miejscowości porządek.
Skąd się wziął problem z Leopoldowem?
Utworzenia miejscowości chcieli sami mieszkańcy, którzy identyfikowali się z jej nazwą i czuli się jej mieszkańcami. Byli zadowoleni, gdy rozporządzenie ministra z 1998 roku powołało Leopoldów do życia. W skład miejscowości weszły: Falentyn, Karczmiska, Chudów, Nowiny-Rososz i część samej Rososzy. Ale ministerstwo powołało do życia samą nazwę, bo nie szło za tym wytyczenie granic powołanej miejscowości.
Efekt? Nikt nie wie, o co w tym wszystkim chodzi. Wszyscy mieszkańcy miejścowosci położonych w pobliżu stacji Leopoldów, z którymi rozmawialiśmy - bez względu na to czy są z Rososzy, Karczmisk czy Falentyna mówią tylko jedno: bałagan z tymi granicami.
- Jak przyjezdny się pojawi, to w końcu nie wie gdzie jest, jedna strona ulicy Rososz, druga niby Leopoldów - mówi mieszkaniec Falentyna. Inny dodaje: Medal dla listonosza. Jak on się tu orientuje, gdzie co i jak, to ja nie wiem.
Dlaczego wyznaczanie granic istniejącego tylko na papierze Leopoldowa idzie tak opornie? Prace przy podziale geodezyjnym działek i wyznaczaniu granic miejscowości zaczęły się w 2002 roku. Ale jeden z mieszkańców nie zgadzał się na podział swojej działki i przez półtora roku nic w tej sprawie nie można było zrobić. Na dodatek, nie było wiadomo, czy podział ma robić ryckie starostwo, czy Urząd Miasta. Teraz problem protestów już upadł i w tym roku Leopoldów ma by wytyczony.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!