niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Gmina sprzedaje pałac z parkiem i stawem. Cena? 920 tys. zł

Dodano: 21 kwietnia 2016, 13:07

Jedni próbują sprzedać, drudzy starają się znaleźć dotacje na kosztowny remont. Samorządowcy nie kryją, że zabytkowe pałace to dla każdej gminy ozdoba, ale też spory problem.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Po dwóch zakończonych fiaskiem przetargach gmina Jastków zdecydowała się na rokowania na sprzedaż prawa własności zespołu parkowo-pałacowego w Tomaszowicach-Kolonii. Zabytek po raz pierwszy został wystawiony na sprzedaż w 2011 r. Gmina liczyła wówczas, że sprzeda nieruchomość za co najmniej 4,5 mln zł. W ostatnim przetargu (z lutego br.) cena wywoławcza wynosiła już tylko 1,1 mln zł, a obecnie spadła do 920 tys. zł.

– To jest kwota minimalna – mówi Andrzej Dec, zastępca wójta gminy Jastków.

Za te pieniądze można kupić budynek pałacowy wzniesiony w 1863 r. o powierzchni ponad 1 tys. mkw. wraz z dobudowanym w 1970 r. skrzydłem o powierzchni użytkowej 275 mkw. W skład nieruchomości wchodzą także: park, staw i wewnętrzna droga gruntowa.

Pałac w Tomaszowicach-Kolonii (na zdjęciu) od kilku lat stoi pusty. Wcześniej mieściła się tu szkoła, ale po wybudowaniu nowej placówki zabytek nie był użytkowany.

– Z każdym rokiem budynek niszczeje, tracąc tym samym na wartości – przyznaje Dec. – Nie chcemy też odwlekać decyzji w nieskończoność i sprzedać go za bezcen. Nieruchomość ma bardzo dobrą lokalizację. Przy drodze wojewódzkiej Lublin-Nałęczów, w odległości ok. 10 km od Nałęczowa.

Zabytek nie tylko niszczeje, ale też generuje koszty. – Rocznie to kilkanaście tysięcy złotych – wylicza Dec. – Sam prąd kosztuje nas ok. 1 tys. zł miesięcznie. Do tego dochodzi ogrzewanie. Jest też osoba, która tę nieruchomość nadzoruje.

Jastków nie jest jedyną gminą, która zdecydowała się na sprzedaż zabytku. W 2012 r., poprzedni wójt gminy Mełgiew (powiat świdnicki) Wacław Motyl chciał sprzedać zespół pałacowo-parkowy w Podzamczu. Nie udało się. Chętnych nie było, pewnie też dlatego, że w XVIII-wiecznym pałacu od 1956 r. mieści się szkoła, a w oficynach mieszkają lokatorzy.

– Żeby sprzedać nieruchomość musielibyśmy najpierw wybudować nową szkołę – przyznaje Ryszard Podlodowski, wójt gminy Mełgiew. – Kolejna sprawa, chyba najtrudniejsza, to przeniesienie lokatorów. Nasza gmina nie ma lokali komunalnych.

Sprzedaż nie wchodzi więc obecnie w grę, a na remont budynku nie ma pieniędzy. – Potrzeb w gminie jest wiele. Chociażby drogi czy wodociągi – wylicza wójt. I zapewnia, że wcale nie jest tak, że gmina nic nie robi. – Mamy już gotową dokumentację na zagospodarowanie terenu przy pałacu – dodaje Podlodowski.

Trwa za to remont pałacu w Radzyniu Podlaskim, który jest zaliczany do wąskiego grona rezydencji rokokowych w Europie. W ubiegłym roku zabytek od Skarbu Państwa przejęło miasto.

– Obecnie trwa wymiana okien i renowacja pałacowych rzeźb Jana Chryzostoma Redlera – mówi Anna Wasak, asystentka burmistrza Radzynia Podlaskiego.

Dla Dziennika

Paweł Florek, Departament Zarządzania Regionalnym Programem Operacyjnym UMWL w Lublinie:

W Regionalnym Programie Operacyjnym przewidzieliśmy środki na dziedzictwo kulturowe i naturalne. W sumie to ponad 50 mln euro. Z tych pieniędzy mogą skorzystać, m.in. samorządy, na przykład na prace konserwatorskie, restauratorskie lub modernizację i roboty budowlane obejmujące zabytki i ich otoczenie. Za unijne dofinansowanie mogą również zainstalować monitoring i inne systemy zabezpieczające zabytkowe obiekty.

Są jednak ograniczenia. W ramach RPO nie możemy wspierać m.in. obiektów wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO lub uznanych przez prezydenta RP za Pomniki Historii, których wartość przekracza 2 mln euro. W tych przypadkach wnioski o dotacje można składać do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Gość
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 kwietnia 2016 o 13:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Działacze partyjni już za głębokiej komuny kazali mówić o sobie "baronowie". Każdy towarzysz przewodniczący rady województwa lub okręgu to tamtejszy "baron". Fajne w tym wszystkim jest to, że ci nowi baronowie do swych majątków doszli dzięki zbrodniom, złodziejstwu i głośnym wrzaskom, że walczą z niesprawiedliwością społeczną. A głupi lud wierzy im i jeszcze wspiera w walce o koryto maszerując pod KODziarkimi hasłami.

Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2016 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Są tacy, którzy stali się posiadaczami zabranych przez komunistów majątków. Zapytać jak to się robi. Mają doświadczenie :)

a skąd wzięli się bogacze-hrabia, bo ja kuźwa pracuję 37 lat  i moje obecne wynagrodzenie to 1500 zł netto i za wuja nie stać mnie po tylu latach pracy na pałac, bo za 1500 zł, to mogę najwyżej nająć za 50 zł kogoś do podrapania po plecach bo nie już nie dostaję z powodu przepracowania w tym pieprzonym kraju. Nigdy w życiu nie byłam i nie będę oglądać pałaców zbudowanych na ludzkiej krzywdzie, pokarzcie slamsy, gdzie biedota pracująca na hrabiego i jego rodzinę umierała z  powodu chorób i głodu.

Rozwiń
Gość
Gość (22 kwietnia 2016 o 06:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dlaczego władze nie oddają mienia zagrabionego przez komuchów? Przecież to jest własność, która powinna wrócić do właścicieli!
Rozwiń
sąsiad
sąsiad (21 kwietnia 2016 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Teraz p. wójt Jastkowa T. K. ma problem z pałacami? to dlaczego kiedy była zastępcą wójta K. G. kilkanaście lat temu kupiła od JUNG w Puławach za ogromne pieniądze pałac - ruinę w Jastkowie? Wtedy za te pieniądze wybudowano by nowy budynek dla urzędu gminy. Tak wygląda brak myślenia perspektywicznego włodarzy Jastkowa. A potem lament co z tym robić.

zgadzam się całkowicie. Po co było kupować ruinę.

Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (21 kwietnia 2016 o 22:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Teraz p. wójt Jastkowa T. K. ma problem z pałacami? to dlaczego kiedy była zastępcą wójta K. G. kilkanaście lat temu kupiła od JUNG w Puławach za ogromne pieniądze pałac - ruinę w Jastkowie? Wtedy za te pieniądze wybudowano by nowy budynek dla urzędu gminy. Tak wygląda brak myślenia perspektywicznego włodarzy Jastkowa. A potem lament co z tym robić.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!