środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Chińskie kolektory słoneczne to buble! "Mieliśmy pożar"

Dodano: 16 lutego 2017, 09:38

Solary, które gminy fundują swoim mieszkańcom, mogą sprawić więcej kłopotu niż pożytku. Tanie chińskie instalacje nie tylko się psują, ale potrafią się też zapalić. Płoną najczęściej tzw. wymienniki ciepła i łatwopalne izolacje

Biłgoraj, Lubartów, Tomaszów Lubelski, Kamionka, Branica Radzyńska – lista miejscowości, w których strażacy wyjeżdżali do pożarów instalacji solarnych, jest długa. Ogień pojawia się najczęściej w kotłowniach, gdzie zamontowane są sterowniki, grzałki, wymienniki ciepła i zasobniki wody. Najczęstszy powód to „zwarcie instalacji elektrycznej”.

W styczniu taki pożar przeżył pan Grzegorz z Lubartowa.

– W piwnicy nagle pojawiło się bardzo dużo dymu. Paliła się instalacja solarna. Zbiegłem na dół i próbowałem gasić. Żona zadzwoniła po straż pożarną. Oddymianie mieszkania trwało pół dnia, a my na jakiś czas straciliśmy dostęp do ciepłej wody – opowiada.

Instalacja została zamontowana 1,5 roku temu przez gminę w ramach unijnego projektu. Sprzęt powinien działać nieprzerwanie przez 5 lat. Urzędnicy obiecywali bezpłatny serwis i wieloletnią gwarancję. Praktyka wygląda jednak nieco inaczej.

– Współwłaścicielem tych solarów jest miasto, ale w urzędzie usłyszałem, że oni za szkody nie zapłacą i skierowali mnie do serwisu. Tam dowiedziałem się, że naprawią instalację, ale za nowe części muszę zapłacić sam – opowiada mieszkaniec Lubartowa.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Ekolog
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ekolog
Ekolog (21 lutego 2017 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawda jest taka, że wygrywaja projekty w których koszt jednostkowy (koszt kompletnej instalacji dla jednego odbiorcy) jest jak najniższy. W RPO o to chodzi - jak najwyższe wskaźniki, tj. jak najwięcej punktów instalacji solarów. Potem dane idą do ministerstwa, a ministerstwo może się pochwalić Komisji Europejskiej jakie to wskaźniki programowe są osiągane - problem w tym, ze ministerstwo nie monitoruje tego, co się dzieje potem, bo de facto IZ dla RPO jest UM WL, a więc są sami sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Taka Gmina Miasto Puławy odpadła z konkursu ze swoim projektem, bo koszt jednostkowy instalacji był wysoki w stosunku do innych projektów - po prostu dla włodarzy większości gmin nie liczy się jakość sprzętu tylko medialność projektu, w tym sam fakt otrzymania dofinansowania. A potem szukaj wiatru w polu jak ci elementy instalacji pójdą z dymem. Powstają firmy-krzaki, które startują w gminnych przetargach, ściągają badziew z Chin, a po zakończeniu montażu rozpływają się  - jak coś się zepsuje to beneficjent końcowy zostaje z przysłowiową ręką w nocniku. Pomimo obowiązku ciążącego na samorządach, tj. utrzymania okresu trwałości operacji przez co najmniej 5 lat od zakończenia realizacji danego projektu, jak widać nasz Urząd Marszałkowski niewiele sobie robi z doniesień medialnych - nie słyszałem żeby urzędnicy ruszyli na kontrole i nakładli na gminy które wzięły kasę na solary obowiązku doprowadzenia stanu srodków trwałych wytworzonych w projekcie do stanu określonego we wniosku o dofinansowanie i umowie o dofinansowanie. Za takie numery jak ten przypadek z Lubartowa, gdzie gmina rozkłada ręce grożą kary finansowe w postaci zwrotu cześci lub całości dofinansowania z odsetkami jak od zaległości podatkowych. Jeżeli KE, a w szczególności jej wyspecjalizowane zbrojne ramię - OLAF, powezmie informację o tym, że w projektach RPO nie jest przestrzegana zasada trwałosci operacji, to Polska otrzyma karę finansową, podobną do tej którą zafundował nam rząd PO-PSL w kwestii przekrętów przy dotowaniu grup producenckich - na chwilę obecną była  mowa bodajże o 700 mln złotych.
Rozwiń
Gość
Gość (17 lutego 2017 o 14:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Artykuł o kolektorach słonecznych a na zdjęciu głównym fotowoltaika.
Rozwiń
Gość
Gość (17 lutego 2017 o 08:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Są równi i równiejsi Urząd Marszałkowski Województwa LUbelskiego rozdaje pieniądze na dofinansowania wybranym gminom ujętym w strategi rozwoju. Tylko czego jedne (bogatsze-Lubartów) są ujęte w strategii a inne(biedniejsze- rolnicze-Abramów) nie? Ot taki zrównoważony rozwój po Polsku.
Rozwiń
Gość
Gość (16 lutego 2017 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za pedał to zablokował
Rozwiń
Gość
Gość (16 lutego 2017 o 18:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale drut w bezpieczniku cały???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!