wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Górnicy: Wygraliśmy!

Dodano: 13 kwietnia 2007, 19:17

Konsolidacji nie będzie - tak wiceprezes Bogdanki przerwał wczorajszy strajk ostrzegawczy. Górników ogarnęła euforia.

Ale Ministerstwo Skarbu nie potwierdza tej radosnej wieści.

O godz. 6 górnicy nie zjechali jak zwykle pod ziemię. Zgromadzili się w cechowni. Przed dwie godziny mieli protestować przeciwko utracie niezależności ich kopalni i włączeniu jej do grupy energetycznej Centrum. Nastroje były bojowe.
- Wszystko, co mam, zawdzięczam tej kopalni. Nie pozwolę tego zaprzepaścić - mówił Wojciech Gaćkowski, górnik z ponad 20-letnim stażem.
Determinacji nie krył Bogusław Szmuc, przewodniczący Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego: Jesteśmy gotowi na walkę do końca, wszelkimi metodami - zapewniał.
Strajk przerwał nieoczekiwanie Zbigniew Stopa, wiceprezes kopalni Bogdanka. - Minister skarbu powiedział właśnie w TVN 24, że wyłącza Bogdankę z konsolidacji - obwieścił. - To otwiera nam drogę prywatyzacji poprzez giełdę papierów wartościowych, rozwój i pełną niezależność.
- Właśnie wygraliśmy Bogdankę! - odpowiedzieli euforią górnicy. - Warto było walczyć!
Po zakończeniu strajku do ministra Wojciecha Jasińskiego zadzwonił prezes Stanisław Stachowicz, żeby na własne uszy usłyszeć szczęśliwą wiadomość. I zdaniem zarządu Bogdanki, minister potwierdził wyłączenie Bogdanki z konsolidacji. - Ogłosi to oficjalnie podczas spotkania z nami - przekazał nam wiceprezes Stopa. - Teraz mamy już 95 procent pewności, że utrzymamy niezależność kopalni. Mamy na to słowo ministra Jasińskiego.
Jednak nie wiadomo, czy to nie złudne nadzieje. - Minister nikomu niczego nie obiecywał. Powiedział jedynie, że przed podjęciem decyzji skonsultuje się ze związkowcami. To nasze oficjalne stanowisko - oświadczył Paweł Kozyra, rzecznik MSP.
- Minister Jasiński wiele razy mi mówił, że nie będzie umierał za Bogdankę, nie będzie kopał się z koniem - stwierdził Marian Król, szef lubelskiej "Solidarności”. - Ale dziś faktycznie niczego nie chciał mi potwierdzić. Nie wiem, o co chodzi.
Potwierdzenia o wyłączeniu Bogdanki z grupy energetycznej nie uzyskał też wojewoda lubelski. - Dopóki nie dostaniemy decyzji na piśmie, będziemy w gotowości protestacyjnej. Mimo wszystko dzisiejszy dzień to przełom w rocznej batalii o Bogdankę - ocenił Józef Przybysz, rzecznik MKP.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!