poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Grosze od PZPN dla klubów zniszczonych przez powódź

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 września 2010, 13:47
Autor: (jsz)

Około 600 tys. zł przeznaczy Polski Związek Piłki nożnej na pomoc klubom zniszczonym przez powódź. Przedstawiciele PZPN potwierdzili nasze informacje. Lokalni działacze nie kryją goryczy.

O planach związku informowaliśmy w czwartkowym wydaniu Dziennika Wschodniego.

Według nieoficjalnych doniesień, kluby dostaną po 2 tys. zł na odbudowę zniszczonej infrastruktury. Tyle otrzymują członkowie zarządu PZPN za jedno posiedzenie. Z prośbą o pomoc zwróciło się 241 klubów z całego kraju.

– Ostateczne decyzje o jej wysokości zapadną po posiedzeniu zarządu – mówi Agnieszka Olejkowska, rzecznik PZPN. – Dysponujemy pulą ok. 600 tys. zł. Nie wiadomo, jak zostanie podzielona. Związek otrzymał informacje o stratach w poszczególnych klubach. Jedni potrzebują sprzętu sportowego, inni odbudowy infrastruktury. Oszacowano wartość szkód, ale nie mogę mówić o szczegółach, przed posiedzeniem władz związku.

Decyzja ma zapaść 23 września. Z dotychczasowych zapowiedzi wynika, że jeśli związek podzieli pieniądze na równe kwoty, każdy z klubów może liczyć na blisko 2,5 tys. zł.

Na Lubelszczyźnie największe straty są w Wilkowie. Tamtejsze "Wilki” nie mają, gdzie grać. Nie ma już boiska, a klubowy budynek woda zalała po dach.

– Za pieniądze, które proponuje PZPN nie kupimy nawet jednej bramki – mówi Marek Daczka, wiceprezes klubu. – Otrzymaliśmy pomoc od gminy i prywatnych darczyńców. Pieniądze kończą się bardzo szybko, bo musimy opłacać dojazdy na treningi i wynajem obiektów w innych miejscowościach. Bez własnej murawy sobie nie poradzimy.

Na działaczach z centrali PZPN suchej nitki nie zostawia Jan Tomaszewski, były reprezentant kraju i publicysta sportowy.

– Oni się wyżywią. Prezesowi nie zabraknie, przecież zarabia 50 tys. zł – mówi Tomaszewski. – To skandal. PZPN bierze pieniądze za występy reprezentacji. Zapomina jednak, że piłkarze grają z orzełkiem na piersi, nie ze zdjęciem Grzegorza Laty. Te środki powinny trafiać na wspieranie polskiej piłki. Niestety, ze związku zrobił się prywatny folwark.

Przedstawiciele PZPN zapewniają, że 600 tys. to jedynie cześć pomocy. Związek stara się o dodatkowe środki z UEFA.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
acer25
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

acer25
acer25 (17 września 2010 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
więcej Lato i jego kolesie przepijają na jednej imprezie - skandal PZPN jak zwykle się ośmieszył .Że też nie ma na nich mocnych
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!