czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Miał być park wodny, hotel i przystań naprzeciwko Kazimierza Dolnego. A nic z tego nie wyjdzie.

Przedsiębiorca woli sprzedać działkę z 20-krotnym przebiciem niż coś na niej zbudować.
Budowa centrum hotelowo-kongresowego w nasiłowskich kamieniołomach nad Wisłą miała się rozpocząć w marcu ubiegłego roku. Na działce, którą gmina Janowiec sprzedała za pół miliona złotych, miał powstać hotel z aqua parkiem i centrum konferencyjnym. Obok projektowano korty tenisowe, boiska i inne atrakcje rekreacyjno-sportowe. W planach był też mały port wodny i domki hotelowe.
Żeby pójść na rękę inwestorowi, gmina po sprzedaży działki, zmieniła plan zagospodarowania przestrzennego. - Liczyliśmy, że pracę znajdzie tu 300 osób, a do gminnej kasy wpłynie rocznie 500 tys. zł z podatków - wspomina Krzysztof Polasik, przewodniczący Rady Gminy Janowiec, który w 2001 roku, w momencie podpisywania wstępnej umowy, był zastępcą wójta.
Jednak mijały długie miesiące, a inwestycja w dalszym ciągu nie ruszała. Kiedy zimą zeszłego roku rozmawialiśmy z inwestorem, zapowiadał, że stanie się to najprawdopodobniej wiosną 2007. Tymczasem w kamieniołomach należących do warszawskiej firmy Stanmark, w dalszym ciągu hula jedynie wiatr.
Teraz inwestycja wydaje się jeszcze bardziej odległa, gdyż właściciel... wystawił ją na sprzedaż na jednym z internetowych serwisów oferujących grunty. Działkę o pow. 130 tys. mkw. chce sprzedać za blisko 10,5 mln zł!
O ofercie dowiedzieli się włodarze gminy, wśród których zapanowała konsternacja.
-Tą samą działkę sprzedaliśmy za 533 tys. zł. Inwestor obiecał nam, że przyjedzie na najbliższą sesję i wszystko wyjaśni. Ale przez telefon tłumaczył, że to nieporozumienie - mówi Tadeusz Kocoń, wójt Janowca.
W rozmowie z nami, właściciel działki tłumaczy się podobnie. - Na własną rękę wystawił ją mój wspólnik, od którego chciałem odkupić udziały. Ale obiecał, że ogłoszenie zostanie wycofane, bo wcale nie zamierzamy działki sprzedawać - zapewnia Marek Adaszewski, prezes Stanmarku.
Według niego, opóźnienia w rozpoczęciu inwestycji wynikają z problemów z wykupem terenu pod drogę dojazdową do działki oraz ustaleniami dotyczącymi budowy kanalizacji.
Właściciel zarzeka się, że budową zainteresowani są inwestorzy z Irlandii. To ciekawe, bo wcześniej zapewniał, że są to biznesmeni z Izraela, którzy z rozmów się jednak wycofali.
- Do wakacji przygotujemy koncepcję i jeśli wszystko pójdzie dobrze, to na wiosnę przyszłego roku ruszymy z budową - zapowiada Adaszewski.
Do czasu spotkania z inwestorem, które ma się odbyć w piątek, władze gminy nie chcą komentować całego zamieszania. - Oczywiście moglibyśmy sami zainwestować w działkę, a potem sprzedać ją dużo drożej. Ale nie sądzę, żeby gminę było na to stać - uważa wójt Kocoń.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!