poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Grzesiek już taki jest


• Jak skomentuje pani groźbę Grzegorza Kurczuka skierowaną pod adresem naszej gazety?
- Znam Grzegorza Kurczuka długo i wydaje mi się, że poniosły go emocje. Pojawiają się czasem w prasie krzywdzące artykuły. Myślę, że tak po prostu wkurzył się.
• Czyli nie zrobił nic złego?
- Nie, bo nie sądzę, żeby to była elegancka forma. Ale powiedział co myśli. Może zbyt emocjonalnie? Może gdyby policzył do dziesięciu, nie zrobiłby tego? Ale nie trzeba z tego robić ogólnopolskiej afery.
• Takie groźby, pani zdaniem, nie zasługują na szerokie upublicznienie?
- Nie wydaje mi się, że te groźby spełnił. Po prostu zareagował, jak mógł.
• Jeśli uważał, że piszemy nieprawdę, mógł przysłać sprostowanie. Nie zrobił tego...
- Gdyby u nas inaczej działał wymiar sprawiedliwości, a sądy reagowałyby na pozwy przeciw gazetom szybciej, to i polityk reagowałby inaczej. A tak może tylko walnąć pięścią w stół i powiedzieć "kurczę”. Tylko to nic nie da. Pewnie dlatego Kurczuk zdecydował się na taki krok.
• To usprawiedliwia groźby?
- Grzesiek ma taki sposób bycia. On nawet potrafi powiedzieć kobiecie, którą lubi, że jest brzydko uczesana, albo ma brzydkie nogi.
• Czyli to normalne?
- Ja nie mówię, że zrobił dobrze, ale każdy polityk jest człowiekiem. Chociaż człowiekowi na jego stanowisku nie powinno się coś takiego przydarzyć.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!