wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Halo, tu oszust

Dodano: 22 lutego 2005, 22:32
Autor: (kris)

Jak zrobić interes mając na składzie sterty urzędowych druków? Sprzedać je podstępem hurtowniom papierniczym.

Zrobił tak 29-letni oszust z Łodzi. Wpadł w Biłgoraju, wczoraj aresztował go sąd.
Remigiusz M. dzwonił do hurtowni papierniczych w całej Polsce. Podawał się za urzędnika. – Chciał rzekomo kupić duże ilości urzędowych druków – mówi Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji. – Żadna hurtownia nie miała jednak tak wielkich zapasów.
I o to chodziło oszustowi. Podawał hurtownikom telefon do firmy poligraficznej w Łodzi, w której takie druki można było zamówić. W rzeczywistości był to jego własny numer telefonu komórkowego.
– Następnego dnia oszust odbierał telefon z hurtowni – wyjaśnia Renata Laszcza-Rusek. – Przyjmował zamówienie i – jako pracownik rzekomej firmy poligraficznej – dostarczał hurtownikowi zamówione druki. Potem wystawiał rachunek, inkasował gotówkę i znikał.
29-latek wpadł w Biłgoraju podczas rutynowej kontroli drogowej. Policjanci znaleźli w bagażniku jego samochodu 30 tys. druków – wniosków o przyznanie dodatku mieszkaniowego. Policjanci szybko odkryli, że mężczyzna jest poszukiwany m.in. przez puławską policję. W Puławach właśnie – w połowie stycznia – przeprowadził „transakcję” z właścicielką jednej z hurtowni. Kobieta straciła ponad 2 tys. zł. Oszustwo wyszło jaw, bo Remigiusz M. podał się za pracownika puławskiego Urzędu Miasta i wystarczył jeden telefon do magistratu, aby go zdemaskować.
Poszkodowanych może być więcej. Na policję zgłosili się już właściciele oszukanych firm, m.in. z Radomia, Przemyśla i Opoczna. Oszustowi grozi do 8 lat więzienia. Policja sprawdza skąd 29-latek miał urzędowe kwity. Niewykluczone, że pochodzą z kradzieży.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!