czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Idziemy na wojnę z fiskusem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 kwietnia 2008, 18:58

Paweł Falicki, biznesmen ze Świdnika uważa, że lubelska Izba Skarbowa szkodzi przedsiębiorcom i gospodarce.

Wczoraj udowadniał to przed sądem.

Kontrolerzy z Urzędu Kontroli Skarbowej pojawili się w firmie pana Pawła w kwietniu ub.r. Stwierdzili, że popełnił błąd zaliczając firmowe wydatki do kosztów uzyskania przychodu, bo nie udokumentował ich fakturami. Firma musiała dopłacić ok. 5 tys. zł podatku. Nieuzasadnionego, jak twierdzi Falicki, bo jego zdaniem wystarczającym dowodem były np. paragony czy bilety parkingowe.

- Odwołałem się od tej decyzji do dyrektora UKS i Izby Skarbowej. Bezskutecznie - opowiada Paweł Falicki. - Dlatego wniosłem sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Nie chodzi mi o pieniądze, ale o to, że błędne decyzje szkodzą polskiej gospodarce. Nasze prawo nie sprzyja przedsiębiorcom, chroni natomiast urzędników. - Nic podobnego. Obowiązek dokumentowania wydatków fakturami wynika z przepisów ordynacji podatkowej - ripostuje Marta Szpakowska, rzecznik Izby Skarbowej w Lublinie.

Wczoraj przed WSA przedsiębiorca dowodził swoich racji. Jego skarga została jednak oddalona. Ale Falicki nie odpuszcza. - Jest jeszcze NSA, a potem tzw. sądownictwo unijne. Droga jest otwarta. To tylko urzędnicy uważają, że ich decyzje są "ostateczne”.

To nie jedyna sprawa sądowa wytoczona lubelskiej skarbówce. W 2007 na 1597 decyzji dyrektora Izby Skarbowej w Lublinie 436 zostało zaskarżonych do WSA. I to zarówno przez osoby fizyczne, jak i przedsiębiorców. W 137 przypadkach decyzja została uchylona. Podatnikom przyznano rację. - To bardzo dobry wynik, który obnaża cały, nie do końca sprawny, system urzędniczy - uważa Dariusz Jodłowski, prezes Związku Prywatnych Pracodawców Lubelszczyzny. - Kto za to płaci? My, podatnicy.

Jodłowski podkreśla, że szefowie firm coraz chętniej odwołują się od decyzji urzędników skarbowych. - To wynika z większej świadomości swoich praw. Sądzę, że skończył się już czas, gdy drżeliśmy przed urzędnikami. Bo urzędy są po to, aby pomagać, a nie utrudniać życie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!