środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Ul. Żelazowej Woli w Lublinie. Tu właściciel terenu przypomina właścicielom psów o ich obowiązkach (
Ul. Żelazowej Woli w Lublinie. Tu właściciel terenu przypomina właścicielom psów o ich obowiązkach (

Straż Miejska w Krasnymstawie chodzi i rozdaje właścicielom piesków zestawy higieniczne. To próba poradzenia sobie z nieprzyjemnym problemem dotyczącym wszystkich miast. Zamościa jakby mniej.

Kolejne miasto w naszym regionie postanowiło zmierzyć się z problemem psich odchodów. – Mieliśmy liczne sygnały od mieszkańców w sprawie zanieczyszczenia chodników, zieleńców oraz placów zabaw. Nasze patrole rozdają na ulicach zestawy higieniczne do sprzątania po psach. 200 takich zestawów, czyli łopatka i torebka, już rozdaliśmy Mamy ich jeszcze 1800. Można je bezpłatnie otrzymać w Biurze Obsługi Mieszkańców Urzędu Miasta – mówi Jacek Policha, szef Straży Miejskiej w Krasnymstawie.

Ten problem dotyka wszystkie miasta w regionie. – Nie wiem, jakie statystyki ma Straż Miejska, ale wiem, jak wygląda rzeczywistość na osiedlu Choiny w Lublinie. Nie wiedziałem w mojej dzielnicy strażników, którzy kontrolowaliby czy właściciele psów sprzątają. Nie ma także śmietników na odchody, torebek, czy łopatek. Nie ma też żadnych informacji od władz spółdzielni, że obowiązek sprzątania spoczywa na właścicielach – mówi pan Krzysztof z Lublina.

A Lublin postawił na karanie. Od stycznia do końca czerwca Straż Miejska wystawiła już 78 mandatów osobom, które nie posprzątały po swoich psach, na łączną kwotę ponad 3,5 tys. złotych. Dla porównania w zeszłym roku takich mandatów było tylko 65.

Za ostrzejsze egzekwowanie przepisów dotyczących wyprowadzania psów lubelscy strażnicy zabrali się stosunkowo niedawno. Komendant wytypował w tym celu specjalne patrole, które zaczynają służbę wcześniej od innych, by być na osiedlach w tym czasie, gdy mieszkańcy przed wyjściem do pracy wyprowadzają swoje psy. Takie kontrole odbywają się nie tylko wczesnym rankiem, ale również po południu.

Niestety liczne akcje podejmowane nie przynoszą pożądanych efektu. – W Chełmie od 2011 roku rozdajemy zestawy o nazwie "WuCe-psinka”. W sumie do właścicieli czworonogów trafiło 2, 3 tysiąc takich zestawów (40 torebek plus łopatka każdy). W dalszym ciągu jednak problem jest sygnalizowany przez mieszkańców Chełma – mówi Roland Kurczewicz z chełmskiego magistratu.

Straż Miejska w Białej Podlaskiej nie prowadzi oddzielnej statystyki dla mandatów za nie sprzątanie po psach. – Na pewno nie jest ich zbyt dużo, bo trudno jest udowodnić, że dana osoba nie posprzątała – mówi Artur Żukowski, komendant straży. A mieszkańcy nie chcą pomagać. – Zgłaszają takie przypadki, ale później nie zeznają jako świadkowie – dodaje komendant Żukowski. Nie zdały też egzaminu specjalne kosze z torebkami na psie nieczystości. Miasto kupiło dziesięć sztuk, ale w ciągu miesiąca zniszczyli je wandale.

Krasnystaw tymczasem nie dają za wygraną. – Akcję rozdawania zestawów higienicznych poprowadzimy do końca wakacji. Od września zaczniemy karać mandatami, po minimum 100 złotych – ostrzega komendant Policha. - Miasta, nie tylko Lublin, wyglądają, jak wyglądają. Ohyda i wstyd dla posiadaczy psów - zero kultury – kończy pan Krzysztof z Lublina.

Natomiast w Zamościu gdzie od początku roku wystawiono 20 mandatów za nie sprzątanie po psach i pouczono 200 osób – coś się zmienia. - Wiosną kontrolowaliśmy właścicieli psów i rozdawaliśmy woreczki do zbierania nieczystości po zwierzakach - mówi Monika Bednarczyk, rzeczniczka prasowa Straży Miejskiej w Zamościu. - Już widać poprawę. Ludzie są bardziej świadomi, że powinni sprzątać po swoich pupilach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Opat
Użytkownik niezarejestrowany
Kasia
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Opat
Opat (15 maja 2017 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pies w mieście to patologia. W Krakowie i Gdańsku nawet smycz jest już obowiązkowa.
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2017 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam dużego psa, załatwia się 3 razy dziennie - potrzebuje więc dużo tzw. zestawów higienicznych oraz wielu skrzynek(pojemników) na psie odchody, więc jesli ich nie będzie nie mogę po nim sprzątać (jak ma wygladać godzinny spacer z reklamówką kup ? Zanieść do domu ?) Na razie korzystamy z raczej odludnych nieużytków zielonych (Miejsce , w którym mieszkam przypomina betonową wioskę otoczoną "dzikimi" łąkami, Na szczeście dla psa.) Tak więc, Drogie Władze Miejskie, zacznijmy od pojemników a nie mandatów.
Rozwiń
Kasia
Kasia (16 sierpnia 2013 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

czy sprzątanie polegajace na zbieraniu kupy do woreczka foliowego to dobry pomysł?

chyba nie, bo taki woreczek rozkłada się kilkaset lat! to prawdziwa bomba ekologiczna.

Szukał ktoś gdzie w internecie jakis inych metod walki? A co z odkurzaczami?

Rozwiń
PINTO
PINTO (18 lipca 2013 o 05:14) 1
Zaloguj się, aby oddać głos

Zacznę sprzątać po psie dopiero jak zobaczę skuteczne działanie policji i SM wobec śmierdzących pijaków i narkomanów na osiedlowym placyku pod moim oknem.Te nieroby śmieją się z policji,bo nic im nie zrobią.Na płacenie mandatów przecież ich nie stać.Ludzie mają wariackie fobie na psy i czystość,ale jak w piaskownicy stoi banda zaszczanych meneli i rozbija butelki to nagle wszyscy ślepną i głuchną.Chcecie wymagać od innych to bądźcie konsekwentni i tak samo odważni wobec wszystkich.Tylko że w społeczeństwie polskim panuje przekonanie że pies powinien siedzieć na łańcuchu przy budzie z kulą u nogi,a pijak i awanturnik to święta krowa.

kupujesz psa pewnie to była koejna nie pzemyślana decyzja powiniwneś wiedzieć że to nie tylko twój towarzysz zabawy ale i obowiązek . Obowiązek posprzątania po nim a to że jesteś fleja to nie uzaężniaj ,że będziesz sprzątał jak inni będą .PRZYKŁAD POWINIEN WYJŚĆ OD KOGOŚ  BŁYŚNIJ SAM

Rozwiń
bogu
bogu (17 lipca 2013 o 11:09) 1
Zaloguj się, aby oddać głos

Czas żeby ktoś walnął się w pusty łeb i zaczął poważnie podchodzić do problemu zamiast tylko gadać. W Lublinie nikt tym się nie interesuje, psiarze bezkarnie pozwalają psom się załatwiać tuż przy schodach , na trawnikach i chodnikach. Gdyby jeden z drugim zapłacił ze 300 zł kary to podziałałoby również na innych flejtuchów i brudasów, jednym słowem prostaków. Autor pomysłu rozdawania chamstwu torebek zamiast karania  pewnie ma coś z głową.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!