wtorek, 30 maja 2017 r.

Lubelskie

Jak nie kijem, to pałką

Dodano: 29 grudnia 2006, 19:17

Burmistrz Lubartowa obronił stanowisko

W Lubartowie przed drugą tura wyborów doszło do naruszenia ciszy przedwyborczej, ale nie miało to wpływu na wynik wyborów – uznał wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie. Oddalił wniosek o unieważnienie wyboru Jerzego Zwolińkiego na burmistrza Lubartowa.
Domagała się tego Bogumiła Lisek-Jublewska, która kandydując z PiS przegrała ze Zwolińskim 174 głosami. Kandydatka PiS twierdziła, że przy wyborach doszło do przestępstwa. W sobotę, tuż przed głosowaniem, ktoś poroznosił kopie oczerniającej ją publikacji, która wcześniej ukazała się w dwutygodniku Lubartowiak. Doszło do tego w obwodach, w których w pierwszej turze uzyskała wynik lepszy od Zwolińskiego.
– Do naruszenia ciszy wyborczej doszło – stwierdził sąd. – Ale nie ma dowodów na to, że materiały były rozpowszechniane za wiedzą Jerzego Zwolińskiego.
Burmistrz Zwoliński wyszedł z sali sądowej wyraźnie zadowolony z takiego orzeczenia. To jednak nie koniec zamieszania związanego z jego wyborem na stanowisko burmistrza.
Wczoraj Jacek Tomasiak, radny opozycji w radzie miejskiej, wystąpił do wojewody o unieważnienie sesji rady oraz uchwał i wydarzeń prawnych, które miały na niej miejsce. Tym „wydarzeniem prawnym” było ślubowanie burmistrza Zwolińskiego. Radny Tomasiak twierdzi, że radni zostali poinformowani o terminie sesji niezgodnie ze statutem miasta.
Z kolei Tadeusz Trąbka, przewodniczący RM w Lubartowie uważa, że wszystko było w porządku. – Sesja musiała być zwołana wciągu siedmiu dni od ogłoszenia oficjalnych wyników wyborów – mówi. – I tak się stało. (DJ)




Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń:

Alarm24 telefon 691 770 010
Kliknij i dodaj swojego newsa!