poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Jak zostać pilotem. "Szkoła Orląt" ogłasza zasady naboru 2013

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lutego 2013, 17:07

Symulator do nauki pilotażu w dęblińskiej szkole. (Archiwum)
Symulator do nauki pilotażu w dęblińskiej szkole. (Archiwum)

Dęblińska "Szkoła Orląt” ogłosiła zasady tegorocznego naboru na studia. Szansę mają najzdrowsi, najbardziej wysportowani i z najlepszymi ocenami na świadectwie.

Najzdrowsi, a z nich wybierzemy najlepszych – precyzuje podpułkownik Janusz Chojecki z Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. W tym roku (zgodnie z limitem wyznaczonym przez MON) szkoła przyjmie 45 kandydatów na pilotów i 17 na nawigatorów.

Jest o co walczyć. – Piloci najpierw rozpoczną 6-tygodniową "unitarkę”, potem normalne zajęcia. Ci, którzy teraz kończyli studia, mieli 7 semestrów teoretycznych i 3 szkolenia praktycznego – wylicza ppłk. Chojecki. – Przez całe studia podchorąży mają zapewnione bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie, zniżki na przejazdy, a od początku studiów żołd – ok. 900 zł.

Za to potem… – Pewną pracę. Chyba żadna inna uczelnia w Polsce, poza wojskowymi, nie daje gwarancji zatrudnienia. My dajemy. Nasza szkoła stwarza ogromne perspektywy – podkreśla Chojecki. Można nie tylko dostać dobrze płatną pracę, ale i spełnić marzenia – w przyszłości zasiąść za sterami np. myśliwca F-16.

Jak to zrobić? Wszyscy absolwenci szkół średnich (również tegoroczni) muszą się zgłosić do 31 marca. – Im szybciej, tym lepiej. Po złożeniu wniosku kandydat zostanie skierowany na badania lekarskie – wyjaśnia Chojecki. – Jeśli coś na badaniach pójdzie nie tak, a kandydat czuje się na siłach, żeby do nas dołączyć, może się odwołać. A to wymaga czasu.

Badania są 2-etapowe. Pierwsze odbywają się w Rejonowej Wojskowej Komisji Lekarskiej właściwej do miejsca zamieszkania. Potem czas na skrupulatne badania w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w Warszawie.

Te dla kandydatów na pilotów trwają 5 dni, dla personelu pokładowego – 3 dni, dla specjalności naziemnych – 2 dni. Należy przyjść wypoczętym i na czczo (ale zabrać ze sobą śniadanie, bo EEG i ENG nie można wykonać na czczo). Trzeba zabrać obuwie sportowe i krótkie spodenki gimnastyczne. Kandydatki (kobiety) dodatkowo zgłaszają się z zaświadczeniem od ginekologa i badaniem cytologicznym. Bez szans są np. ci, którzy nie mają wyleczonych wszystkich zębów.

– Średnio mamy 8-9 kandydatów na miejsce. Po badaniach lekarskich np. na pilotów zostają 3 osoby na miejsce – podkreśla Chojecki. W lipcu czeka ich właściwe postępowanie kwalifikacyjne.

Pod uwagę będą brane wyniki na świadectwie dojrzałości z matematyki, fizyki i języka angielskiego, doświadczenia lotnicze (dla kandydatów na specjalność pilotażu statku powietrznego), rozmowa kwalifikacyjna oraz test sprawności fizycznej – siły, szybkości, wytrzymałości oraz pływania. Tak zostaną wybrani najlepsi z najlepszych, którzy 19 sierpnia będą powołani do służby.

Szczegółowe informacje: tel. 81 551 77 33 oraz na stronie: www.wsosp.deblin.pl.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
johny
asd
bodzio
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

johny
johny (15 lutego 2014 o 04:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie prawda nie robi sie juz wiecej badan ENG no chyba ze trzeb latac do smolenska

Rozwiń
asd
asd (22 lutego 2013 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='qwerty' timestamp='1361523141' post='737239']
Jest jeszcze jedna uczelnia wyższa ( nie wojskowa) gwarantująca podczas studiów darmowe zakwaterowanie, wyżywienie i tzw. żołd - SGSP (Szkoła Główna Służby Pożarniczej. Po jej ukończeniu pracuje się w szeregach PSP z dwoma gwiazdkami na pagonach. Uczelnia mieści się w Warszawie. Więcej szczegółów na www.sgsp.edu.pl
[/quote]

Warto również wspomnieć iż jest to jedyna uczelnia w kraju szkoląca kadrę oficerską Państwowej Straży Pożarnej
Rozwiń
bodzio
bodzio (22 lutego 2013 o 14:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dlaczego redaktorzy nie zapytaja o warunki panujace w wojskach lotniczych i zarobki najbardziej wyszkolonych polskich pilotow i dlaczego ci ludzie odchodza z wojska na wczesniejsze emerytury?
Rozwiń
jj
jj (22 lutego 2013 o 11:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapomnieli dopisać "przyjmujemy tylko skoligaconych, i to nie z byle kim, tylko od pułkownika w górę. Plebsowi dziękujemy"
Rozwiń
dff
dff (22 lutego 2013 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak, pomarzyć. Szkoda tylko że nie każdemu jest taka kariera pisana. Nie każdy rodzi się mega intelektualistą w dodatku zdrowym jak byk.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!