poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Jamy: Tragiczny wypadek. Trzy młode osoby spłonęły w aucie (wideo, zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 maja 2010, 08:45
Autor: łm, mb, er

Trzy młode osoby zginęły rano w wypadku w Jamach niedaleko Ostrowa Lubelskiego na drodze wojewódzkiej nr 813.


- Jadący od strony Parczewa volkswagen golf, na parczewskich tablicach rejestracyjnych, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Auto stanęło w płomieniach - relacjonuje Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji.

Ślady opon wskazują, że auto po pokonaniu zakrętu, jeszcze około stu metrów jechało po jezdni. Potem zaczęło je znosić na prawą stronę. Początkowo po poboczu jechało jedno koło. Ślad ciągnie się ponad 50 metrów. Później auto uderzyło w słupek drogowy i znalazło się na poboczu dwoma kołami. Na koniec ścięło kilka małych drzewek, po czym wbiło się w potężne drzewo.

Samochód ugasili strażacy z OSP w Ostrowie Lubelskim.

- Gdy przyjechaliśmy samochód stał w płomieniach, ugasiliśmy go wciągu kilku minut – mówi Jerzy Puła, naczelnik OSP w Ostrowie. – Zobaczyliśmy, że w środku są spalone ciała. Zwłoki były tak zwęglone, że początkowo nie można było nawet określić, ile osób jest w aucie.

Strażacy zawodowi wycięli w samochodzie dach i drzwi. Okazało się, że w wypadku zginęły trzy osoby - dwóch mieszkańców powiatu parczewskiego, w wieku 19 i 22 lat oraz młoda dziewczyna.




  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
M
Użytkownik niezarejestrowany
(143) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 stycznia 2017 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
teraz cała rodzina razem w grobie w Świdniku Spoczywajcie..
Rozwiń
M
M (27 czerwca 2016 o 23:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mineło 6 lat a ja nadal pamietam co sie dzialo w poniedzialek gdy przyszlismy do szkoly  i jak wygladal najblizszy tydzien . Spoczywaj w Pokoju Magda 
Rozwiń
Gość
Gość (29 maja 2016 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to był mój brat cioteczny miał na imie daniel. nie byli pijany ale prawda wracali z dyskoteki prawdopodnobnie coś im wy***yło na drogę i już go nie ma na tym świecie zginą w wieku 18 lat
Rozwiń
Gość
Gość (28 sierpnia 2014 o 01:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Marcina spotkałam raz w życiu. To była moja pierwsza podróż na stopa o bardzo późnej porze, zatrzymał się i podwiózł mnie do Parczewa. Mówił, że to nic, że nadrobi trochę drogi, ale nie będzie się martwił, że coś mi się stanie. Zaimponował mi, kiedy mówił, że nie lubi alkoholu, dlatego proszę nie mówić, że był nietrzeźwy. Kiedy żegnałam się z nim obiecałam, że postaram się spłacić dług wdzięczności wobec niego. Dlaczego przyszło mi w taki sposób: modlitwą?

taki wlasnie był, zawsze najpierw myślał o innych, potem dopiero o sobie...i tego dnia też tak było, chciał pomóc, nie pił, chciał odwieść Magdę... był bardzo zmęczony i najprawdopodobniej zasnął... minęły już ponad 4 lata, a pustkaw sercu pozostała...spoczywaj w pokoju...

Rozwiń
Miłości moja
Miłości moja (26 maja 2012 o 00:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moje słoneczko odpoczywa sobie teraz aniołek Kochali ją wszyscy, usmiechnięte szczęście ;* Na zawsze przy mnie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (143)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!