wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Janów Lubelski, Lublin: Świetlice do zamknięcia

Dodano: 11 listopada 2012, 21:13

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Jeżeli prawo się nie zmieni, wiele świetlic środowiskowych trzeba będzie zamknąć – alarmują przedstawiciele organizacji, które je prowadzą.

Chodzi o przepisy ustawy o wspieraniu rodzin i systemie pieczy zastępczej. Według niej od 1 stycznia 2013 r. budynki wszystkich placówek wsparcia dziennego muszą spełniać wymogi bezpieczeństwa i higieny. Zezwolenie na prowadzenie takiej placówki wydaje wójt, na podstawie opinii straży pożarnej i sanepidu.

Problem w tym, że według nowych przepisów placówką wsparcia dziennego są także świetlice środowiskowe i socjoterapeutyczne. Prowadzą je często stowarzyszenia, których nie stać na dostosowanie budynków do wszystkich przepisów przeciwpożarowych i sanitarnych.

Wiele organizacji opinie uzyskuje, mimo wszystko, bez problemu.

– Do tej pory zwróciło się do nas ok. 20 z nich. Wszystkie opinie zostały wydane, ale opinie PSP nie są zero-jedynkowe, pozytywne lub negatywne, tylko opisowe – tłumaczy mł. bryg. Michał Badach, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

– Wydaliśmy około 10 opinii, osiem jest w przygotowaniu – mówi Irmina Nikiel, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Ale nie w każdej miejscowości wszystko idzie tak gładko. W Janowie Lubelskim w dwóch punktach działa świetlica prowadzona przez Janowskie Stowarzyszenie Niesienia Pomocy Humanus.

– Jeden budynek jest administrowany przez ośrodek pomocy społecznej, drugi to dom parafialny. W przypadku parafii, nie dysponujemy nawet taką dokumentacją, żebyśmy mogli wystąpić o niezbędne opinie – mówi Paweł Wiśniewski, prezes stowarzyszenia.

– O opinię na temat świetlicy w budynku ośrodka pomocy społecznej, wystąpiliśmy. Uzyskaliśmy je, ale zgodnie z opinią, żeby funkcjonować według nowych przepisów powinniśmy wymienić stolarkę w pomieszczeniach.

Pojawiła się jednak nadzieja. W jednej z senackich komisji trwają prace nad taką zmianą ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, aby organizacje prowadzące świetlice miały jeszcze dwa lata na dostosowanie się do nowych przepisów. Czy to rozwiązanie problemu?

– Tam, gdzie władze będą bardzo przychylne świetlicom, to przez dwa lata mogą znaleźć środki na dostosowanie budynków. Panuje jednak przekonanie, że pomoc społeczna tylko kosztuje, ale nic nie daje – ocenia Wiśniewski. – Dwa lata to raczej czas na zastanowienie się nad dalszymi działaniami.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!