czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Jedni idą siedzieć, inni muszą chodzić

Dodano: 1 marca 2005, 06:42
Autor: (er)

Czternaście razy w tygodniu musi się zgłaszać w komisariacie policji Ireneusz T., podejrzany o znęcanie się nad ojcem. To rekord. Świdnicka prokuratura zakazała mu też kontaktów z maltretowanym.
– Chcieliśmy w ten sposób zapewnić pokrzywdzonemu spokój – tłumaczy Justyna Rutkowska-Skowronek, zastępca prokuratora rejonowego w Świdniku.
Ireneusz T. będzie musiał dwa razy dziennie pokazać się w komisariacie. Za każdym razem zostanie to odnotowane. To bardzo uciążliwy środek zapobiegawczy. Zwykle prokuratury nakazują podejrzanym zgłaszać się na policji najwyżej dwa, trzy razy w tygodniu. Rzadko orzekany jest również zakaz kontaktów z ofiarą przestępstwa. Ireneusz T. nie będzie mógł zbliżyć się do ojca, rozmawiać z nim, telefonować. Jeśli złamie zakaz, może trafić do aresztu.
Na zakazanie przestępcy kontaktów z ofiarą pozwala kodeks postępowania karnego. Przepis ten stosuje właściwie tylko świdnicka prokuratura, inne są bardziej wyrozumiałe dla podejrzanych. Przed kilkoma tygodniami mieszkaniec gminy Niemce, który znęcał się nad żoną, dostał zakaz zbliżania się do kobiety.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!