środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Jego życia nikt nam nie zwróci

Dodano: 28 lipca 2006, 19:20
Autor: Fabian Plapis

• Co macie do zarzucenia Policji?
- Akcja była nieudolna, a broń dali niedoświadczonym policjantom. Ci, zamiast zatrzymywać, od razu strzelali. Przez trzy godziny nikt nie przyjechał do leżących zwłok brata. Nie próbowali nawet go ratować, żadnej pierwszej pomocy, nic.
• Policjanci twierdzą, że strzelali dlatego, że Marcin nie zatrzymał się na sygnały i uciekał.
- Zaskoczyli go na rondzie, nie próbowali nawet zatrzymywać. Jak na rondzie można uciekać i szybko jechać, gdy tam można jechać nie więcej niż 50 km/h. W dodatku w pierwszych komunikatach prasowych zrobili z niego bandytę i obarczyli całą winą. Dopiero jak media przyjechały, to zaczęli się nami interesować.
• A już następnego dnia, czy coś się zmieniło?
- Nic, rano prokuratura zadzwoniła na piętnaście minut przez sekcją zwłok i chcieli, żeby przyjechać. Z Granic mamy 25 kilometrów do Opola, to co mieliśmy gnać na złamanie karku?
• Co dalej zamierzacie robić?
- Skontaktowałem się z Helsińską Fundacją Praw Człowieka i Fundacją Zielony Liść z Torunia. Obiecali pomoc. Na razie doradzili, jakie pierwsze kroki podjąć. To nam życia Marcina nie zwróci, ale pozwoli odzyskać jego dobre imię.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!