środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

"Jesteśmy z zakładu energetycznego". Domokrążcy oszukują starszych ludzi

Dodano: 10 sierpnia 2014, 20:15

Pukają do drzwi starszych osób i namawiają do podpisania niekorzystnych umów. W ciągu czterech miesięcy w ten sposób oszukano co najmniej 600 osób z naszego regionu

Scenariusz jest zwykle taki sam. Domokrążcy wybierają dzielnice zamieszkane głównie przez osoby starsze. Przedstawiają się jako "pracownicy zakładu energetycznego”. To nie jedyne ich kłamstwo.

- Twierdzą na przykład, że wkrótce wzrosną opłaty za energię i aby uchronić się przed podwyżkami należy podpisać nową umowę. To nieprawda - mówi Piotr Wróbel, specjalista ds. Public Relations PGE Obrót.

Starsi ludzie podpisują umowy nie wczytując się w szczegóły. Potem okazuje się, że wcale nie płacą mniej. W dodatku, w podsuwanych im umowach znajdują się też wyjątkowo niekorzystne zapisy. - M.in. zadziwiająco wysokie kwoty za upomnienia w przypadku spóźnienia się z opłaceniem rachunku za energię elektryczną, opłaty handlowe czy dodatkowe usługi, np. ubezpieczenie zdrowotne - wylicza Wróbel.

Z wyliczeń PGE wynika, że w ciągu ostatnich czterech miesięcy oszukano w ten sposób ponad 600 osób z woj. lubelskiego. A to tylko ci, którzy zgłosili się do firmy. W rzeczywistości może być ich znacznie więcej.

Wielu z nich pomocy szuka w biurze Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Lublinie. - Codziennie zgłaszają się 2-3 takie osoby. Ale "wysyp” jest zwykle po weekendzie - mówi Lidia Baran-Ćwirta, miejski rzecznik konsumentów. - W weekendy dziadków odwiedza rodzina. I uświadamia im, że umowa jest niekorzystna i trzeba od niej jak najszybciej odstąpić - dodaje.

Tylko w lipcu do Biura Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Lublinie zgłosiły się 192 osoby, które podpisały umowy na zmiany w dostarczaniu energii, usług telekomunikacyjnych czy zakupu garnków na specjalnych pokazach. W całym ubiegłym roku takich zgłoszeń było 950.

- Ostatnio zgłosiła się pani, która podpisała umowę, bo przedstawiciel firmy powiedział, że zapłaci rocznie mniej o 750 zł. Tymczasem okazało się, że kobieta w ciągu całego roku płaci tylko 400 zł - opowiada Baran-Ćwirta.

Co można zrobić ktoś, kto podpisał taką niekorzystną umowę? - Mamy 10 dni na odstąpienie. Tym, którzy się do nas zgłaszają pomagamy napisać odpowiednie pismo - tłumaczy rzeczniczka. - Niestety, wiele osób orientuje się, że coś jest nie tak, dopiero kiedy przyjdzie im pierwszy rachunek. Wtedy jest już za późno - dodaje.

Wiele osób zgłasza się do PGE Obrót. - Są nieświadome, że podpisując dokumenty, zmieniły operatora. Pomagamy im i wyjaśniamy jak odstąpić od niekorzystnej umowy - mówi Agnieszka Szczekala z PGE Obrót.
Czytaj więcej o: policja PGE oszuści
Użytkownik niezarejestrowany
stary dziad
erst13
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 sierpnia 2016 o 21:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
podobnie naciągają też na usługi telekomunikacyjne ***stop-oszustom.pl/2016/08/11/sprawdz-z-kim-podpisujesz-umowe/
Rozwiń
stary dziad
stary dziad (11 sierpnia 2014 o 00:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do mnie przyszedł taki palant i oświadcza, że niebawem będą znaczne podwyżki cen energii. A ja mu na to:

"Całe szczęście, bo mam pieniędzy w bród, a lubię dużo płacić!"

Typa dosłownie zatkało! Zaczął coś bąkać od rzeczy, po czym odwrócił się i chodu!

Taki sam patent stosuję wobec naciągaczy telefonicznych, uprzednio pozwalając im się wygadać do woli. Zawsze ich ZATYKA - i natychmiast się rozłączają.

Polecam!!

Btw - mam 69 lat i nudzę się na emeryturze; spławianie palantów to doskonała rozrywka!

Rozwiń
erst13
erst13 (10 sierpnia 2014 o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do nas w lipcową sobotę (gdy telefon dostawcy energii jest nieczynny) zapukał młody facet i łamaną polszczyzną wmawiał, że jest z PGE (nasz dostawca). Na moje pytania: a skąd Pan jest odpowiedział, że ... z Ukrainy !!! Ponieważ nie mogłem go zbytnio zrozumieć (nie znam zbyt dobrze polsko-ukraińskiego) poszedł dalej - do sąsiadów. Znalazłem f-rę PGE i przypilnowałem go jak wracał. Wmawiał, że od 1 sierpnia będzie podwyżka energii i dlatego trzeba wybrać inny wariant. Ponieważ wcześniej zalogowałem się na stronę PGE i zobaczyłem, że od nowego roku płacę obniżoną stawkę nie kontynuowałem rozmowy. Po niedzieli zadzwoniłem do PGE i dowiedziałem się, że ich "ludzie" tylko spisują liczniki i nie nachodzą klientów.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!