poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Kandydaci okładają się w sądach

  Edytuj ten wpis

Ruszyły przedwyborcze procesy. W Lublinie Jacek Czerniak kandydat LiD na senatora oskarżył kandydatkę PO o zaklejanie plakatów i mylenie wyborców...

Czerniaka zbulwersowały plakaty Agnieszki Berneckiej umieszczone na jego plakatach w centrum Lublina. Kandydatka miała wprowadzać w błąd wyborców. Zażądał przeprosin w prasie i wpłaty 2 tys. zł na rzecz hospicjum dobrego Samarytanina. - Nie zaklejałam niczyich plakatów i nie wydawałam polecenia żeby to robić. Pan Czerniak wykorzystuje chore dzieci do kampanii wyborczej - mówiła Bernecka.
- Pani jest nielogiczna. Najpierw mówi, że nie wie kto wieszał, a potem za to przeprasza - kontrował Czerniak. Kandydat przedstawił jako dowód płytę ze zdjęciami. Laptopa do otwarcia zdjęć użyczył jeden z dziennikarzy. Okazało się, że płyta jest...pusta. Ostatecznie sad stwierdził, że nie ma dowodów na to, że materiały Czerniaka zakleiła Bernecka lub jej ludzie. Czerniak rozważa apelację.
Do przedwyborczej potyczki doszło też w Zamościu. Karol Kozyra, dziennikarz Tygodnika Zamojskiego, napisał o toczącym się od dwóch lat procesie, w którym radny wojewódzki Stanisław Misztal (dziś kandydat do Sejmu z listy Samoobrony) oskarżony jest o fałszowanie dokumentacji medycznej.
Przypomniał (historia była wcześniej wielokrotnie opisywana m.in. przez Dziennik Wschodni), że sprawa nie może ruszyć z miejsca, bowiem radny notorycznie nie stawia na rozprawy, dostarczając w zamian za to zwolnienia. W związku z tym sąd zażądał od wystawiającego je lekarza wyjaśnień. Ten odpisał, że część nieobecności Misztala była związana z jego przeziębieniem, a trzy spośród 11 "cierpieniem kurczowym jelita grubego”, czyli dość popularną niestrawnością. To zdenerwowało Misztala. Poszedł do sądu.
Zamojski sąd okazał się łaskawy dla dziennikarza. Zadecydował, że nie musi przepraszać Misztala, ani wpłacać 5 tys. zł na Dom Dziecka w Łabuniach. Stwierdził m. in., że w publikacji nie było nieprawdziwych informacji, nie można jej uznać za agitację wyborczą, choćby dlatego, że w dniu kiedy się ukazała, Misztal dopiero został zarejestrowany jako kandydat na parlamentarzystę, a poza tym, jako osoba publiczna musi się on liczyć z faktem, że opisywane będą wszelkie dotyczące go fakty. Misztal zapowiada odwołanie.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dr owad
Poseł Marian Burak
normalny
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dr owad
dr owad (4 października 2007 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mucha nie komentuj informacji dotyczacych Pani Berneckiej bo jej do piet nie dorastasz. nie bedziesz poslanka i uswiadom to sobie !!!!!!
Rozwiń
Poseł Marian Burak
Poseł Marian Burak (3 października 2007 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja głosuję na Mariana Buraka
Rozwiń
normalny
normalny (3 października 2007 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kandydatka na posłankę, która za pomocą swojego sztabu dopuszcza się wandalizmu... To wstyd!Mimo wszystko Platforma jest najlepszym wyborem. Zagłosuję na inną kobietę, dr Joannę Muchę, numer 4 na liście PO.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!