środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Karczmiska: 670-letni dąb Władek zagraża bezpieczeństwu ludzi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 sierpnia 2010, 14:05

670-letni dąb Władek z Karczmisk w powiecie opolskim może zostać wycięty o ile pozytywną opinię wyda Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Na wycinkę muszą zgodzić się też radni. Drzewo poważnie ucierpiało podczas ostatniej burzy, która przeszła nad Lubelszczyzną.

W nocy z niedzieli na poniedziałek ogromny konar drzewa runął na drogę. – Wiatr powalił prawie pół drzewa – wyjaśnia Edward Rudnicki, sekretarz gminy Karczmiska, który jeździł na miejsce.

Urząd Gminy w Karczmiskach przygotowują pismo, które dziś zostanie skierowane do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. – Zrobiliśmy zdjęcia drzewu, które uwiarygodniają sytuację. A jest ona zła – wyjaśnia Zenon Olszowy, wójt gminy Karczmiska. – Dąb zagraża bezpieczeństwu mieszkańców. Przy silniejszym wietrze skutki mogą być dużo gorsze.

Drzewo rośnie na uboczu Karczmisk przy lesie, na prywatnej działce. Obok przebiega droga gminna. – Ta część drzewa, która ocalała po burzy jest pochylona na drogę, uczęszczaną przez mieszkańców – dodaje wójt gminy.

Regionalna Dyrekcji Ochrony Środowiska o uszkodzonym drzewie, który jest pomnikiem przyrody dowiedziała się dopiero od nas. – Oficjalnie nic na ten temat nie słyszeliśmy – wyjaśnia Jerzy Krzyszycha, zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Lublinie. Urząd obowiązuje procedura. – Najpierw musi być projekt uchwały rady gminy o zdjęcie ochronności z drzewa. My ten projekt opiniujemy – wyjaśnia dyr. Krzyszycha. – Dopiero później rada go zatwierdza.

Dąb staje się wówczas normalnym drzewem i można go wyciąć. Z kolei jeśli rośnie on przy pasie drogowym urząd potrzebuje kolejnej opinii RDOŚ na jego wycinkę drzewa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Żal
yyy
poziomka
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Żal
Żal (23 sierpnia 2010 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O tym, że z dębem trzeba coś zrobić i go zabezpieczyć wiadomo było od dawna. To zamiast się tym zająć kierowniczka referatu rozwoju lokalnego, która jest odpowiedzialna za okoliczne pomniki przyrody, to płotek postawiła...
Rozwiń
yyy
yyy (19 sierpnia 2010 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no sory co bylo pierwsze ludzie czy dab? niech ludzie wypier*** dookola debu niech nie chodza a niech nadal rosnie! 650 lat zaden czlowiek nie przezyje
Rozwiń
poziomka
poziomka (19 sierpnia 2010 o 15:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo mi szkoda tego drzewa, takie stare okazy to prawdziwe pomniki przyrody. Smutno mi ogromnie, ale jeśli dąb stanowi zagrożenie dla ludzi, to nie ma wyjścia i trzeba wyciąć drzewo. Nawet jeśli serce się kraje...
Rozwiń
statek
statek (19 sierpnia 2010 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
uuuuu, wielka szkoda...:/
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!