środa, 22 listopada 2017 r.

Lubelskie

Karczmiska: Wspiął się na 50-metrowy maszt i nie mógł zejść

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 czerwca 2010, 19:27
Autor: (pab)

Kilka minut po godzinie 19 strażacy dostali zgłoszenie o mężczyźnie, który wspiął się na maszt telefonii komórkowej w Karczmiskach II.

- Maszt może mieć ok. 50 metrów wysokości. Z Lublina wyjechała na pomoc strażacka grupa wysokościowa z podnośnikiem - informuje dyżurny Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie.

Nie wiadomo dlaczego mężczyzna wszedł na maszt. Mógł być pod wpływem alkoholu, o czym świadczyły problemy z porozumieniem się z nim. Jak mówią strażacy mężczyzna w pewnym momencie stracił już siły żeby zejść z wysokiej konstrukcji.

- Po pewnym czasie Pan po namowach Policji i Straży przez megafon jednak zszedł - poinformowała nas Internautka Mariola, która wysłała do nas również zdjęcia zrobione telefonem komórkowym. - Na jednym ze zdjęć widać jak strażacy próbują użyć wysięgnika ale był za krótki - dodaje.

Mężczyzną po zejściu z masztu zajęła się policja.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bober
~ktos~
Incog.
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bober
bober (15 czerwca 2010 o 22:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A KORZEŃ CHCIAŁ GO KARMIĆ Z PROCY KANAPKAMI
Rozwiń
~ktos~
~ktos~ (15 czerwca 2010 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Swoją drogą, to sprzęt, którym dysponują nasze służby ratownicze nadaje się co najwyżej do budynków 4-piętrowych. Bo już średniej wielkości wieża (nawet kościelna) byłaby dla nich niedostępna...
Rozwiń
Incog.
Incog. (14 czerwca 2010 o 23:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To było straszne, szczególnie kiedy facetem telepało. Błędy są okropne! Masz w Karczmiskach I (jak już wspomniano), Z tego co wiadomo to "negocjatorem" był jeden z mieszkańców, ponieważ akcja przebiegała bardzo sprawnie. Szczególnie ujęło mnie to, że przez godzinę na miejscu nie pojawił się negocjator! Mamy z tego wnioskować że straż i pogotowie czekało aż facet spadnie? Wszyscy którzy obserwowali wydarzenie widzieli dokładnie co się działo. Jeżeli faktycznie osobą która namówiła mężczyznę do zejścia był Pan W.Cz. to gratulacje za odwagę!
Rozwiń
siarzewski
siarzewski (14 czerwca 2010 o 22:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A JA MYSLAŁEM ZE TO SAPIECHA BO OSTATNIO SIE WYBIERAŁ . NO PAWEŁKU NIESTETY ALE JUŻ NIE BĘDZIESZ PIERWSZY....... POZDRAWIAM WSZYSTKICH HIMALAISTÓW
Rozwiń
gośc
gośc (14 czerwca 2010 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten masz to siec plus w karczmiskach I nie drugich!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!