sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Karetka zabrała pijanego kierowcę z wypadku. Jechał z bronią

Dodano: 12 lipca 2012, 16:46

 (Archiwum)
(Archiwum)

Karetka pogotowia wiozła pijanego i uzbrojonego ochroniarza, bo... policjanci nie zabrali mu broni.

Ochroniarz jadący służbowym samochodem zderzył się z motocyklistą. Do wypadku doszło w środę wieczorem w Jabłonnej pod Lublinem.

Mężczyzna na motorze nie przeżył wypadku. Lekko poszkodowany ochroniarz był pijany i miał przy sobie ostrą broń. Zabrano mu ją dopiero, gdy trafił do szpitala w Lublinie.

Jak ustaliliśmy, 32-letni ochroniarz rozpoczął służbę w środę o godzinie 20. – Był trzeźwy, pojechał w teren do obstawy banku – usłyszeliśmy w agencji ochrony, w której był zatrudniony. – To obowiązkowy pracownik, dla nas to co się stało, jest zaskoczeniem.

Mężczyzna zabrał ze sobą broń długą na ostrą amunicję. Miał na to stosowne uprawnienia. Co robił potem – nie wiadomo.

Do tragicznego wypadku doszło ok. godziny 22. Prowadzony przez ochroniarza hyundai skręcał w lewo na stację paliw. Pojazd zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwka motocyklem.

Na miejsce przyjechały dwie karetki pogotowia. Pierwsza zajęła się 34-letnim motocyklistą. Pomimo kilkudziesięciominutowej reanimacji mężczyzna zmarł.

Ochroniarz był przytomny. O własnych siłach wyszedł z pojazdu. Pojawił się patrol policji. Policjanci wylegitymowali kierowcę. Druga karetka zabrała go do PSK 4 w Lublinie. Mężczyzna przez cały czas miał przy sobie swoją broń. Trzymał ją zawieszoną na piersi. Nie odebrali mu jej policjanci, którzy byli na miejscu wypadku. Przejęli ją dopiero pracownicy z agencji ochrony, którzy przyjechali do szpitala.

Po zbadaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany. Od tamtej pory w szpitalu pilnują go policjanci. Prokuratura zdecyduje, czy będzie odpowiadał za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu.

Prokuratura zajmie się też sprawą zabezpieczenia broni. – Będziemy wyjaśniać, dlaczego nie została zabezpieczona przez policjantów na miejscu wypadku. – mówi Sylwester Woźniak, szef Prokuratury Rejonowej w Świdniku.

To samo zapowiada policja. – Sprawdzimy w postępowaniu wyjaśniającym czy były zaniedbania ze strony policjantów – zapowiada Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP w Lublinie.
Czytaj więcej o:
p.m
Karoooool
marecki
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

p.m
p.m (19 lipca 2012 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe "był trzeźwy" - godz. 20 - a co maja powiedzieć że może przez przypadek pijanego do służby dopuścili
Rozwiń
Karoooool
Karoooool (19 lipca 2012 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Karabin automatycznie jest bronią "ostrą" jeśli posiada dobrze naostrzony bagnet :D
Rozwiń
marecki
marecki (19 lipca 2012 o 08:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=4]Jeżeli "Karabin - Pistolet" posiada ostrabo amunicje to jest automatycznie ostro bronią a jeśli nie posiada amunicji ostrej to jest bronią reprezentacyjną np. na świetach Wojaka Polskiego możemy zaobserwować takie zjawisko. Nie kłudzimy sie o stylistykę pisania i nazewnictwo tylko przejdzimy do setna sprawy. Bo zginoł człowiek młody 34 lata z Lublina. [/size]
[size=4]Ja jak bym miał taki burdel w firmie ochron to bym z tej firmy nie korzystał. Bo w Wojsku / Policja / BOR / Straż Granicza za tanie przewinienia są nagany i nawet utraty miejsc pracy przez zaniedbania na służbie. [/size]
Rozwiń
ja
ja (13 lipca 2012 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='AK' timestamp='1342168959' post='648901']
Panie dziennikarzu Jędryszko: ostra broń to bagnet, szpada albo mój dowcip a to była broń /palna/ na ostrą amunicję. Zapytaj kogoś kto był we wojsku albo u Broni.
[/quote]

pseudo dziennikarzu AK, bagnet, szpada to biała broń natomiast twój dowcip jest co najwyżej żałosny
Rozwiń
AK
AK (13 lipca 2012 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie dziennikarzu Jędryszko: ostra broń to bagnet, szpada albo mój dowcip a to była broń /palna/ na ostrą amunicję. Zapytaj kogoś kto był we wojsku albo u Broni.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!