niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lubelskie

Kasa albo nie leczymy!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 marca 2006, 20:53
Autor: Ewa Stępień

7 kwietnia lepiej nie chorować. Choć to piątek, szpitale i przychodnie będą pracować jak w niedziele i święta. Zostaną tylko dyżurni. Pozostali pracownicy służby zdrowia wezmą jeden dzień urlopu na żądanie.

Pracownicy służby zdrowia domagają się większych płac. Komitety protestacyjne zawiązały się już w całym kraju. Wczoraj także na Lubelszczyźnie.
– W skład komitetu weszło jedenaście organizacji samorządu lekarskiego, pielęgniarskiego, aptekarskiego oraz związki zawodowe – ogłosił dr Janusz Spustek, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy na Lubelszczyźnie. – W tym roku żądamy 30-
procentowej podwyżki płac z wyrównaniem od początku roku. W przyszłym 100 procent. Wiemy, że taka podwyżka jest realna.
Średnia płaca lekarska na Lubelszczyźnie wynosi 1500 zł, pielęgniarska – 860 zł. Niskie zarobki powodują, że i lekarze, i pielęgniarki uciekają za granicę. Minimalna pensja, która satysfakcjonowałyby lekarzy to 5 tys. zł. Pielęgniarki mogłoby się zadowolić 3 tys. zł. Ale nawet po zrealizowaniu postulowanej podwyżki, zarobki nie osiągną wymarzonego pułapu.
– Wielu już wyjechało, inni szykują się do wyjazdu – mówi dr Andrzej Ciołko, przewodniczący Okręgowej Izby Lekarskiej w Lublinie. – A rząd zapowiada, że czeka nas kolejnych siedem chudych lat w służbie zdrowia. Te prognozy dotyczą również pacjentów.
Maria Olszak-Winiarska, przewodnicząca Zarządu Regionu Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Lublinie zwraca uwagę na topniejące szeregi personelu średniego. – Są szpitale, gdzie nie można otworzyć nowych oddziałów, ponieważ brakuje pielęgniarek – zauważa.
Oprócz podwyżek protestujący chcą przyjęcia ustawy o przekazaniu 6 proc. PKB (produkt krajowy brutto) na ochronę zdrowia. Teraz mamy 3,8 proc.
Jeżeli do 7 kwietnia rząd da gwarancję podwyżek, protestu nie będzie. W razie niespełnienia postulatów, następnym etapem po jednodniowym strajku, będą ostrzejsze formy walki. Jakie? O tym na razie komitety nie chcą mówić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!