wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Katarzyna O. zabiła ojca, bo ją bił. Wyższego wyroku nie będzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lutego 2012, 12:26

Katarzyna O. zatrzymana przez policję (archiwum)
Katarzyna O. zatrzymana przez policję (archiwum)

Choć prokuratura początkowo domagała się 10 lat więzienia Katarzyny O. z Poniatowej za zabójstwo ojca, to ostatecznie zmieniła zdanie. Na apelację zdecydował się za to adwokat skazanej na 6 lat więzienia dziewczyny. Uważa, że została ukarana zbyt surowo.

– W apelacji wskazujemy, że mamy do czynienia z przypadkiem obrony koniecznej. Na dodatek pani Katarzyna działała w silnym afekcie związanym z wieloletnim znęcaniem się nad nią przez ojca – mówi adwokat Stanisław Estreich, obrońca dziewczyny.

18 stycznia 2010 roku 17-letnia wówczas Katarzyna O. kilkanaście razy ugodziła nożem pijanego ojca. Ranny mężczyzna zmarł tego samego dnia w szpitalu. Prokuratura oskarżyła dziewczynę o zabójstwo. W ubiegłym roku Sąd Okręgowy w Lublinie skazał ją na sześć lat więzienia. Wydał taki wyrok, bo znalazł okoliczności pozwalające na nadzwyczajne złagodzenie kary.

– Sąd nie mógł nie wziąć pod uwagę tego, co w domu rodziny O. działo się przed 18 stycznia 2010 roku – stwierdził w uzasadnieniu wyroku sędzia Mirosław Brzozowski.

Katarzyna O. była kiedyś wzorową uczennicą. Po rozwodzie rodziców zamieszkała z ojcem, który nadużywał alkoholu, wyzywał i bił córkę. 18 stycznia dziewczyna była świadkiem kolejnej libacji w mieszkaniu. Najpierw zraniła nożem kompana ojca a potem jego samego.

Podczas rozprawy w sądzie Katarzyna O. twierdziła, że działała w swojej obronie. Po zabójstwie została aresztowana. Na wolność wyszła po półtora roku i przed sądem odpowiadała z wolnej stopy. W areszcie urodziła dziecko.

Sprawa wkrótce zostanie przekazana do Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Ponieważ prokuratura nie zdecydowała się na apelację, to wiadomo, że oskarżona wyższego wyroku już nie usłyszy.

– Zaakceptowaliśmy orzeczenie sądu pierwszej instancji – mówi Marzena Maciąg, prokurator rejonowy w Opolu Lubelskim.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Poleski
julka
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 lutego 2012 o 04:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"18 stycznia 2010 dziewczyna była świadkiem kolejnej libacji w mieszkaniu.
Najpierw zraniła nożem kompana ojca a potem jego samego.
Po zabójstwie została aresztowana.
Na wolność wyszła po półtora roku i przed Sądem odpowiadała z wolnej stopy.
W areszcie urodziła dziecko"


[size="2"]... z tego wynika, że zaszła w ciążę podczas pobytu w areszcie - a nie przed zabójstwem.
Pewnie chciała tą ciążą skrócić sobie późniejszy wyrok (okoliczność, która pozwalałaby na zmniejszenie lub złagodzenie wyroku - przedterminowe zwolnienie).
Wiele skazanych kobiet tak robi.
[/size]
Rozwiń
Poleski
Poleski (11 lutego 2012 o 03:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Można dojść z opowiadania, że z tej "dziewczyny" to był i jest dobry kryminał. Nawet matka jej nie chciała, a miała już 17 lat w czasie mordu ojca i jego kolegi do picia. Mogła pójść na swoje. W dodatku postarała się bajstruka. Dać jej 25 lat bez apelacji. Z niej i tak nic dobrego nie będzie z korzyścią dla społeczeństwa. Tylko będą karmić bandytkę.
Rozwiń
julka
julka (11 lutego 2012 o 00:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Shaw' timestamp='1328894059' post='595032']
Widac jakie spustoszenie w świadomości publiki spowodował feminizm. Wszyscy potępiają zamordowanego ojca a współczują morderczyni, nie znając dokładnie racji jednej i DRUGIEJ, ojcowskiej strony. Fakt zajścia w ciążę i poród w więzieniu a poczęcie przed aresztowaniem, każe się domyślac że byc może ojciec karał córkę za to że się puściła i zaszła w ciążę. Spryciula, dzięki lobby feministycznemu uniknęła należącej się jej wielkości kary za ten ohydny czyn.Może teraz swobodnie szalec ze swoją d...ą ponieważ nikt już jej nie będzie w tym procederze przeszkadzał. Jeszcze trochę, a zabicie ojca przez córkę będzie nagradzane. Wystarczy że wymyśli sobie jakąś łzawą bajeczkę. Tabuny chorych z nienawiści feministek już zadbają by "kobietę" uwolnic od kary.
[/quote]
Od znalazł się mądry Co ma wspólngo z tym feminizm? A gdyby to syn zabił ojca pijaka,to jakie wytłumaczenie dla tego faktu byś znalazł?
Widać w tym domu musiało się naprawdę źle dziać skoro sąd zastosował tak niski wyrok.
Wypowiedzi takie jak Twoja świadczą jedynie o deb***iźmie co poniektórych w naszym narodzie i wiesz co lepiej nie zabieraj zdania Żal niszczyć oczy dla takich wypocin
Rozwiń
Aska
Aska (10 lutego 2012 o 20:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przed aresztowaniem zaszla w ciaze... a przyszlo komus do glowy,ze byc moze ojciec badz kolega compana zgwalcil ja tamtej nocy???? Ona musiala byc naprawde pod ogromna presja aby dokonac czegos takiego!!

Sama sie wychowalam z ojcem pijakiem, nienawidzilam go kiedy byl pijany! Krzyczalam, prosilam, blagalam by przestal... wstyd mi prznosil. w szkole bylam szykonawana za tagiegi ojca... nie mialam przyjaciol ani nawet znaj,ych bo nikt nie chcial sie ze mna zadawac bo przeciez ja to patologia... Mimo wscieklosi i nie gorszych mysli jednak ja bym czegos takiego nie zrobila... stad nasuwa mi sie mysl ,ze ta dziewczyna musiala byc albo zgwalcona tamtej nocy albo wczesniej cos niedobrego sie zdarzylo... nagromadzenie zlych emocji musialo miec gdzies ujscie
Rozwiń
białostoczanin
białostoczanin (10 lutego 2012 o 20:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Shaw' timestamp='1328894059' post='595032']
Widac jakie spustoszenie w świadomości publiki spowodował feminizm. Wszyscy potępiają zamordowanego ojca a współczują morderczyni, nie znając dokładnie racji jednej i DRUGIEJ, ojcowskiej strony. Fakt zajścia w ciążę i poród w więzieniu a poczęcie przed aresztowaniem, każe się domyślac że byc może ojciec karał córkę za to że się puściła i zaszła w ciążę. Spryciula, dzięki lobby feministycznemu uniknęła należącej się jej wielkości kary za ten ohydny czyn.Może teraz swobodnie szalec ze swoją d...ą ponieważ nikt już jej nie będzie w tym procederze przeszkadzał. Jeszcze trochę, a zabicie ojca przez córkę będzie nagradzane. Wystarczy że wymyśli sobie jakąś łzawą bajeczkę. Tabuny chorych z nienawiści feministek już zadbają by "kobietę" uwolnic od kary.
[/quote]

Nie mogę wypowiadać się co do zaistniałej tragedii ,gdyż nie są mi znane szczegóły.

Spotykałem się jednak wielokrotnie z sytuacjami gdzie jedno z rodziców piło .
W tych domach jednak nie było normalnego życia.Nie dość że taka osoba
nie pracuje to na domiar złego wynosi i wyprzedaje za bezcen rzeczy
z mieszkania .
Pozostali członkowie rodziny oczekują w strachu kiedy pijaczyna "zwlecze "
się do domu i czy będą mogli odpocząć od trudów dnia codziennego-cokolwiek
zjeść.
Z doświadczenia swego uważam ,że dla takich nie ma miejsca wśród normalnych ludzi.
Oni winni być izolowani nie tylko od rodziny ale i całego społeczeństwa.
To są istoty nie godne zwierząt.
Ze zwierząt jak wiemy jest spory pożytek a co mamy z pijaka-same koszty .
Nie ma pożytku rodzina ani kraj .
Dla takich powinny być tworzone obozy o zaostrzonym rygorze /takie jak mamy
na wschód od naszych granic/.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!