piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Katastrofa samolotu w Radawcu: Wstępne ustalenia komisji badającej przyczyny wypadku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 lipca 2010, 19:53

Awaria silnika i sterów to prawdopodobne przyczyny piątkowej katastrofy samolotu w Radawcu. W wypadku zginęły dwie osoby: student nawigacji i doświadczony pilot z Puław, który w sobotę obchodziłby swoje urodziny.

Samolot Zodiac Ultralight wystartował z lotniska w Radawcu około godz. 19 w piątek. Leciał w stronę Bełżyc.

– Na wysokości stacji meteorologicznej nagle przestał działać silnik. Przeleciał jeszcze kilkadziesiąt metrów i runął niedaleko zabudowań – relacjonuje Zbigniew Hrabia z lubelskiego Aeroklubu, który pomagał Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych wyjaśniać przyczyny tragedii.

Komisja ustaliła, że maszyna prawdopodobnie spadła z wysokości około stu metrów i wbiła się pionowo w ziemię. W chwili uderzenia mogła lecieć z prędkością nawet 100 kilometrów na godzinę.

Na miejscu zginęły dwie osoby: pilot Krzysztof C. z Puław i 33-letni Robert R. z województwa łódzkiego, który studiował nawigację w Dęblinie. Okoliczności zdarzenia przez cały weekend badali specjaliści.

– Jedna z hipotez jest taka, że doszło do awarii układu napędowego. Ale nie wiadomo, czy była to główna przyczyna katastrofy – mówi Jerzy Kędzierski, kierujący w Radawcu zespołem Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Kędzierski podkreśla, że piloci ultralekkich samolotów, takich jak Zodiac, są specjalnie szkoleni, by nawet w razie awarii silnika potrafili wylądować. W tym przypadku pilotowi się to nie udało. Dlaczego?

Drugą przyczyną tragedii mogła być awaria sterów. – Prawdopodobnie w pewnym momencie pękło mocowanie steru wysokości do góry. Przez to pilot stracił kontrolę nad samolotem i nie zdołał wylądować awaryjnie – przypuszcza Zbigniew Hrabia.

Na oficjalne wyniki badań trzeba jednak poczekać. W wyjaśnieniu wypadku pomóc mają relacje mieszkańców Radawca, którzy mieszkają kilkadziesiąt metrów od najbliższych zabudowań i widzieli upadek maszyny.

Krzysztof C. był jednym z najbardziej doświadczonych pilotów na Lubelszczyźnie. W sobotę obchodziłby swoje urodziny. – Wielokrotnie wychodził z ekstremalnych sytuacji. Latał na śmigłowcach bojowych, był m.in. na misji w Afganistanie. W ten weekend skończyłby 52 lata – mówi Hrabia.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gość
Strzelelec sportowy
Andrzej
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (29 lipca 2010 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oni mieli pecha. latali dość wysoko wtedy byli pow. 400m.
Lecz często jakieś gamonie latają poniżej 100m nad terenem w sporej odległości od lotniska.
Jak taki baran się rozwali ciekawe co napiszą.
Rozwiń
Strzelelec sportowy
Strzelelec sportowy (28 lipca 2010 o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hrabia to mały człowiek z dużym EGO.

Taki sam był na strzelnicy sportowej, taki sam jest widzę na Lotnisku w Radawcu. Wyrazy współczucia wszystkim bliskim tragicznie zmarłych.

A Pan Hrabia, niech może da sobie spokój z dywagowaniem na tematy na których się nie zna.
Z samolotem tak jak z samochodem, mieć takie same auto (czy samolot), to nie znaczy też mieć dogłębną wiedzę z zakresu konstrukcji i mechaniki danego pojazdu!

Zbyszku, ucisz swoje ego i nie promuj się nachalnie na śmierci kolegi - tak po prostu nie wypada.
Bądźże choć raz człowiekiem..
Rozwiń
Andrzej
Andrzej (27 lipca 2010 o 22:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Informacja dla Wszystkich - pogrzeb Krzyśka w sobotę o 13:00 w Puławach [*] - i jeszcze jedno - chcę Mu zadedykować kawałek grupy Offside "Wiatr od słońca" - Andrzej "legwan" Chmiel
Rozwiń
F1
F1 (27 lipca 2010 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety, nadal nie rozumiem, dlaczego wypowiada się jakiś Zbyszek Hrabia. Kto to jest ? W materiale prasowym raczej nie widzę nazwiska. Nadal uważam, że najpierw komisja, potem prywatne opinie

Sądząc po bliskości na którą się powołuje Z. Hrabia - czy Pana Z. Hrabiego łączą jakieś więzi rodzinne z tymi pilotami ? Czemu wyrzucił kogoś z hangaru i czemu skoro jest osobiście zaangażowany w całość sytuacji zbiera jakieś zeznania i na jakiej podstawie, czy Prokuratura i Komisja dały mu takie uprawnienia ?

Wy tam macie w tym Radawcu to jakoś dziwnie macie ......
Rozwiń
zbyszek
zbyszek (27 lipca 2010 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
(...)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!