sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Kierowca BMW tłumaczył się z umyślnego przejechania psa

Dodano: 20 lipca 2015, 21:09
Autor: ask

Za pomocą takiego plakatu wolontariuszka poszukiwała kierowcy, który przejechał psa
Za pomocą takiego plakatu wolontariuszka poszukiwała kierowcy, który przejechał psa

Nawet dwa lata więzienia grozi 27-latniemu mieszkańcowi gminy Godziszów, który – jak twierdzą świadkowie – celowo przejechał psa. Mężczyzna zeznał, że nie zrobił tego specjalnie.

Do bulwersującego zdarzenia doszło na początku lipca przy ulicy Poprzecznej w Janowie Lubelskim. Pisaliśmy o tym w miniony piątek. Przechodnie zobaczyli, jak przejeżdżający tamtędy kierowca BMW zjeżdża na przeciwległy pas ruchu tylko po to, żeby przejechać leżącego na jezdni bezpańskiego psa.

– Zrobił to umyślnie, z premedytacją – podkreślali. – Dla zabawy zmiażdżył psu miednicę i kręgosłup. To niewyobrażalne wręcz bestialstwo!

Zanim kierowca uciekł, piesi spisali numery rejestracyjne jego samochodu. Natychmiast wezwali też policję i podali funkcjonariuszom szczegóły zdarzenia. W szoku przestawili jednak numery. Dopiero na drugi dzień zorientowali się, że popełnili pomyłkę.

– Wtedy podali policjantom właściwy numer, ale oni długo nic w tej sprawie nie robili – denerwowała się wolontariuszka organizacji zajmującej się opieką zwierzętami, która zabrała z jezdni rannego psa. - Dlatego zdecydowałam się opublikować w internecie zdjęcia psa z prośbą o pomoc w ustaleniu tożsamości kierowcy, który go potrącił. Odzew był natychmiastowy.

Internauci od razu wskazali, kim jest mężczyzna, który zabił psa. Zabił, bo psu nie udało się pomóc. Trzeba było go uśpić.

Nam bez problemu udało się odnaleźć właściciela auta i porozmawiać z nim. – Mój samochód rzeczywiście ma taki numer rejestracyjny, ale zupełnie nie wiem, o co chodzi. Nie potrąciłem psa. Zresztą od dawna nie przejeżdżałem przez ulicę Poprzeczną. Nie jest mi tamtędy po drodze – skwitował.

Po naszym tekście do mężczyzny dotarli także policjanci. Im jednak przedstawił zupełnie inną wersję wydarzeń. – Tłumaczył, że przejeżdżał przez tę ulicę, ale nie wiedział, że najeżdża na psa. Nie był tego świadomy – relacjonuje mł. asp. Faustyna Łazar, oficer prasowy policji w Janowie Lubelskim. – Najważniejsze, że sprawca został ustalony i przesłuchany. Policja wykonała swoje zadanie. I nie jest prawdą, że robiła to zbyt powolnie.

27-latek usłyszał już zarzut dotyczący znęcania się nad zwierzęciem. Grozi mu za to kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat.

Użytkownik niezarejestrowany
Gość
lukas
(81) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I dobrze mu tak bylo na drodze nie lezec
Rozwiń
Gość
Gość (14 lutego 2016 o 18:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biedny...Niech ten debil gnije w pierdlu nawet 200 lat!!!!Takie ladnego pieska zabic?Prosze by go zastrzelic(tego faceta).Palant jeden skonczony:(
Rozwiń
lukas
lukas (27 lipca 2015 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wiadomo coś wiecej na temat tego bydlaka?? Skur... nogi z dupy powyrywać, śmieć jeb....any. Ta laska co z nim jechała taki sam ma rozum, coś ją swędziło a amant myślął że zabłysnie. To jest margines społeczeństwa - obydwoje.

Rozwiń
Gość
Gość (24 lipca 2015 o 08:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A to z której komendy,komisariatu pies był ?

Rozwiń
jebać dresiarzy
jebać dresiarzy (23 lipca 2015 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Śmierć wszystkim ku.r.wom w dresach, najlepiej w wypadkach w dwudziestoletnich beemkach, tylko niech giną sami :) Dresiarz to nie człowiek ani zwierzę, dresiarz to odpadek, a odpadki się utylizuje.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (81)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!