wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Kierowcy z Lubelskiego lubią rozmawiać przez telefon za kółkiem. Sypią się mandaty

Dodano: 27 marca 2016, 18:27
Autor: Paweł Puzio

Zerknięcie na ekran telefonu zajmuje kierowcy średnio 5 sekund. Przez ten czas, jadąc z prędkością 80 km/h, pokonuje on odcinek drogi równy boisku piłkarskiemu
Zerknięcie na ekran telefonu zajmuje kierowcy średnio 5 sekund. Przez ten czas, jadąc z prędkością 80 km/h, pokonuje on odcinek drogi równy boisku piłkarskiemu

Blisko milion złotych mandatów lubelscy kierowcy zapłacili w minionym roku za korzystanie z telefonu komórkowego bez zestawu głośnomówiącego. Surowe kary i ryzyko wypadku nie odstraszają kierowców-komórkowców.

A skali kraju ta kwota to 23 miliony złotych. W woj. lubelskim policjanci z tego powodu w minionym roku nakładali mandaty lub kierowali wnioski do sądów aż 4924 razy, w kraju – 118 tysięcy razy. To nieco więcej niż w roku 2014 i blisko 25 procent więcej niż w 2013.

Przepisy precyzyjnie wskazują sposób, w jaki można posługiwać się telefonami komórkowymi podczas jazdy. Prawo o ruchu drogowym mówi: kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku.

Oznacza to, że jedyną możliwością na legalną rozmowę w trakcie prowadzenia auta jest stosowanie zestawów słuchawkowych lub głośnomówiących. – Bardzo często widzę na ulicach kierowców w dobrych i nowych autach z telefonem przy uchu. Te samochody na pewno mają bluetooth. Nie rozumiem, dlaczego kierowcy z niego nie korzystają, narażając się na mandat. Przecież parowanie telefonu z samochodem trwa krócej niż minutę – mówi Jerzy Kulikowski, kierowca z Lublina.

- Korzystanie z telefonów komórkowych podczas prowadzenia auta w zdecydowanym stopniu obniża koncentrację. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że samo zerknięcie na ekran telefonu – chociażby po to by sprawdzić, kto dzwoni – zajmuje kierowcy średnio 5 sekund. Przez ten czas, jadąc z prędkością 80 km/h, pokonuje on odcinek drogi równy boisku piłkarskiemu – mówi podkom. Kamil Gołębiowski z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Jak przekonują eksperci, w ciągu pierwszych sekund rozmowy telefonicznej prawdopodobieństwo spowodowania wypadku wzrasta nawet sześciokrotnie. – W ciągu 12 sekund, a tyle średnio zajmuje prowadzącemu sprawne napisanie krótkiego SMS, auto jadące 100 km na godzinę, przejeżdża aż 330 metrów. W tym czasie niemal nie zwracamy uwagi na to, co dzieje się na drodze – mówi Maciej Dreszer, kierowca wyścigowy.

Ponadto w trakcie rozmowy przez komórkę zdecydowanie zawęża się pole widzenia, wydłuża się czas reakcji, a tor jazdy staje się nierówny.

– Policjanci ruchu drogowego szczególnie zwracają uwagę na typu wykroczenia. Prowadzone są również kampanie informacyjne nastawione na podniesienie świadomości w tym zakresie. Za korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy grozi mandat karny w wysokości 200 zł i 5 pkt. karnych.

Gość
abc
Zbychu
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 marca 2016 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o jakby się ubezpieczalnie zajęły sprawdzaniem czy w czasie zdarzeń drogowych sprawca nie korzystał z telefonu , ale lepiej podnosić ciągle składki
Rozwiń
abc
abc (30 marca 2016 o 21:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dowalić mandaty po 600 zł i następnym razem pomyśli baran, że to mu się to jednak nie opłaca. Nic tak nie działa na psychikę tych ćwierćmózgów z komórą przy uchu, jak pozbawienie kasy.

PS. Pod pojęciem "baran" mam na myśli również malowane lale z tipsami na dwa cale.

Rozwiń
Zbychu
Zbychu (30 marca 2016 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A wystarczy kupić zestaw głośnomówiący.. Widziałem takie już nawet za jakieś 80-90 zł  z firmy Forever, To o wiele mniej niż mandat, a może przy okazji na ulicach zrobi się bezpieczniej.

Rozwiń
Wieśniak
Wieśniak (28 marca 2016 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A świstak siedzi

Weźcie się za debili z MPK co jeżdżą w słuchawkach !! I nie mam tu na myśli takiej pojedyńczej tylko takie łokmenowe obu uszach. Jeden z drugim w takich nic nie słyszy co się wokół dzieje.

Rozwiń
Wieśniak
Wieśniak (28 marca 2016 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko ortopeda może Ci pomóc, bo na głowę już za późno
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!