wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Klasztor w stanie oblężenia (wideo cz. 1)

  Edytuj ten wpis

Dziesiątki dziennikarzy z całej Polski, satelitarne wozy transmisyjne, programy na żywo. Tak wyglądają okolice klasztoru w Kazimierzu Dolnym.

Trwa gorączkowe oczekiwanie na planowane na dziś wkroczenie komornika do zakonu.
- Jestem pesymistą. Tam się może wszystko wydarzyć - twierdzi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski i dodaje, że do podobnej sytuacji doszło w krakowskim zgromadzeniu. - Tyle, że tam jedna fałszywa przywódczyni duchowa zbałamuciła kilka dziewczyn. Zdarzenia na taką skalę, jak to w Kazimierzu, jeszcze w historii Kościoła nie było - dodaje duchowny.
I rzeczywiście. Już od wczorajszego dnia pod klasztorem, w którym mieszka około 60 zbuntowanych zakonnic, zaczęło robić się gorąco. O świcie przed murami pojawiły się dwie kobiety, które rozłożyły dziesiątki karteczek z cytatami z Pisma Świętego, m.in.: "To mówi Pan: Wypełniajcie prawo i sprawiedliwość, uwalniajcie uciśnionego z rąk ciemięzcy, obcego zaś, sieroty i wdowy nie uciskajcie... nie czyńcie im gwałtu; krwi niewinnej nie rozlewajcie w tym miejscu.”
W ciągu dnia pod klasztor przyjeżdżali kolejni dziennikarze. Po południu stało tu już kilkadziesiąt samochodów z całej Polski. Tylko stacja TVN przysłała do Kazimierza Dolnego około dziesięciu aut. A wieczorem spod murów klasztoru nadała na żywo program "Uwaga!”.

Z każdą godziną wokół przybywało także policjantów. Pojawił się też Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji, który przyjechał specjalnie z Warszawy.
- Najpierw do środka wejdzie komornik. Dopiero na jego wyraźnie wezwanie pomocy mogą mu udzielić policjanci - objaśniał dziennikarzom szczegóły dzisiejszej akcji.
W dzisiejszej akcji mają uczestniczyć przede wszystkim funkcjonariuszki policji. Do akcji przygotowywały się kilka dni wcześniej. Między innymi ćwiczyły na policyjnej strzelnicy. Policjantki mają stać w pierwszym szeregu. I to one pójdą na pierwszy ogień w razie ewentualnego starcia z mieszkankami klasztoru.
- To pierwsza tego typu akcja w Polsce, jeśli nie w Europie - podkreślał Mariusz Sokołowski.
Dla wykluczonych z zakonu kobiet przygotowane są już miejsca w domach rekolekcyjnych w Lublinie, Nałęczowie, Dąbrowicy. - Czekamy na siostry, w tym m.in. na ich byłą przełożoną s. Jadwigę Ligocką. W sumie przygotowaliśmy 24 miejsca. Mamy także ogród, w którym siostry będą mogły nabrać sił - mówi ks. Jan Hałasa, dyrektor archidiecezjalnego dom rekolekcyjnego w Lublinie.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
zzzaba
Misiek
(Anonimowy)
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zzzaba
zzzaba (10 października 2007 o 12:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a wtedy kto zechce, to cie za... na ulicy i wtedy będzie dobrze!!!
Rozwiń
Misiek
Misiek (10 października 2007 o 09:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na litość boską Panie redaktorze, Pani readktor! Nie piszecie o Biesłanie ani nawet o Magdalence!!! To są zakonnice w małym miasteczku, a nie oddział zamachowców-samobójców w Londynie!!! Szerzycie panikę jakby wojna miała być! Co jeszcze? Czołgi? Całkiem pogłupieliście z tej rządzy sensacji! Arleta! W szkole byłaś normalna!
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (10 października 2007 o 08:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozwiń
Hałas
Hałas (10 października 2007 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To hańba i wstyd taki przed wyborami ,Jarosław kaczyński podobno zwracał się o przełożenie całej akcji na wiosnę 2008 r. będą szturmować klasztor , muszę to zobaczyć , te dziewczyny nic nikomu nie zawiniły to ten ksiądź je namówił do tego ,one są zagłupie , o co mu chodzi , o rozgłos , przecież nie dostanie probostwa , będzie skończony po tym wszystkim . , a ja tak chce tam pojechać
Rozwiń
***** policje
***** policje (10 października 2007 o 03:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do góry nogami policja wisi i wtedy bedzie dobrze!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!