niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lubelskie

Klaudia jest już po operacji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 stycznia 2009, 18:45

Dostaliśmy wczoraj wiadomość od szczęśliwych rodziców dziewczynki. - Operacja serca się udała! Dziękujemy wszystkim, którzy nam pomogli w zbieraniu funduszy - powiedziała nam przez telefon mama Klaudii.

- Klaudia miała operację we wtorek. Ale czekaliśmy z dobrymi wiadomościami, aż będzie wiadomo, że nie ma powikłań. Córeczka czuje się dobrze, oddycha już sama - cieszy się mama Klaudii Monika Cichocka, która zadzwoniła do nas z Monachium.

Przypomnijmy. Dziewczynka urodziła się z poważną wadą serca. Jej schorzenie lekarze wykryli po 3 dniach od narodzin. Diagnoza nie pozostawiała wątpliwości: to zespół Fallota. Oznacza to, że dziecko ma ubytek w przegrodzie międzykomorowej, zwężenie drogi odpływu z prawej komory oraz przemieszczenie aorty. Jedyny ratunek - Klaudia musi przejść operację. Bez niej mogłaby nie dożyć nawet 3 lat.

Rodzice znaleźli polskiego kardiochirurga prof. Edwarda Malca, który specjalizuje się w tego rodzaju operacjach. Ale okazało się, że profesor pracuje w klinice w Monachium. Zgodził się operować Klaudię. Ale pojawił się problem: taki zabieg kosztuje w Niemczech kilkanaście tysięcy euro, równowartość 50 tys. zł. Takiej kwoty państwo Cichoccy nie mieli.

- W Polsce córce groziły trzy operacje, tam miała szansę na jedną. A my chcieliśmy dla niej jak najlepiej - mówi pani Monika. Dlatego pisała listy do lubelskich firm z prośbą o finansowe wsparcie, organizowała zbiórki w hipermarketach. Zwróciła się również o pomoc do naszej redakcji. Wtedy zaapelowaliśmy do naszych Czytelników o wpłacanie pieniędzy na leczenie dziewczynki na konto Fundacji na rzecz Dzieci z Wadami Serca "Cor Infantis”.

I nie zawiedliśmy się. Udało się zebrać całą potrzebną kwotę. Operacja Klaudii była przewidziana na 2-4 grudnia, ale z powodu przeziębienia małej pacjentki, trzeba było ją przełożyć na styczeń.

- Jak zaczęłam zbiórkę i postawiłam sobie cel ratowania dziecka, nie wierzyłam do końca, że uda się zebrać tyle pieniędzy. Jesteśmy szczęśliwi, że się udało! Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli uratować nasze dziecko - nie kryje wzruszenia Monika Cichocka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
~Agata~
Se
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 marca 2009 o 10:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Moniko .Czy nie zechciałaby Pani sie skontaktowac z inną Mamą ,której 8 miesieczna córeczka bedzie operowana w lipcu tego roku u profesora Malca.
Tak jak PAństwo maja wielki lek ,obawy jak to bedzie ,zbieraja również pieniazki ,poniewaz nie stac ich na tak kosztowna operacje dla maluszka .
Bardzo chciałaby zapytac o kilka spraw tak jak moze porozmawiac mama z mamą.Pewnych rzeczy niestety lekarze nie sa w stanie powiedziec i pewnych nie rozmuieją ,dla nich pacjent to pacjent ,a to co ma matka w sercu drzac o zdrowie i życie swojego dziecka to jeden Pan Bóg wie .Jesli Pani przeczyta tą widomosc i zechce porozmawiac z mamą dziewczyniki oczekującej na nadzieję bardzo proszę o mail tomek760@vp.pl
Bardzo prosze w imieniu mamy Paulinki
Bardzo sie cieszę ,ze udało sie PAnstwu wygrac tą batalię o zdrowie Waszej córci .Macie śliczną córeczkę i najważniejsze zdrową
Pozdrawiam cała rodzinę marta m
Rozwiń
~Agata~
~Agata~ (26 stycznia 2009 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Klaudunia, trzymaj się, masz ślicznego pysia, mamy buzia też szczęśliwa. Pozdro.
Rozwiń
Se
Se (24 stycznia 2009 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdrówka dużo dla Klaudii życzę. A do autora artykułu pytanie dlaczego umieścił to w "Zamościu"?
Rozwiń
MP
MP (24 stycznia 2009 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla malutkiej dużo zdrowia a dla Państwa cierpliwości i wiary, że wszystko będzie dobrze.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!