sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Kłopoty z "anglikiem”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 września 2007, 17:23

Kto sprowadził auto z Anglii i chce je zarejestrować w Rykach odejdzie z kwitkiem. Według Ministerstwa Transportu, rycki wydział komunikacji ma prawo odmawiać.

Katarzyna Gransztof z Ryk kupiła w Wielkiej Brytanii BMW. Auto przyjechało już z kierownicą po lewej stronie. Pani Katarzyna zebrała wszelkie dokumenty potrzebne do rejestracji samochodu, zrobiła przegląd techniczny, opłaciła akcyzę, VAT 25 i z kompletem kwitów poszła do wydziału komunikacji ryckiego starostwa.
- Tam usłyszałam, że auto nie zostanie zarejestrowane. Kierownik wydziału stwierdził, że mogę złożyć dokumenty, ale on i tak wyda decyzję odmowną. Inne urzędy rejestrują bez problemu samochody z Anglii, np. Warszawa czy Garwolin. Myślałam, że wszystkich obowiązują jednakowe przepisy? - mówi z żalem pani Katarzyna.
Identyczny problem ma Krzysztof Grudniak z Ryk, który kupił volvo: - Uważam, że ryccy urzędnicy interpretują prawo jak chcą.

- Postępuję zgodnie z prawem - podkreśla Maciej Królikiewicz, kierownik wydziału komunikacji w ryckim starostwie. Tłumaczy, że w samochodach sprowadzanych z wysp konieczna jest przeróbka - przełożenie kierownicy na lewą stronę.
- To poważna ingerencja w konstrukcję samochodu. Kto mi udowodni, że takie przerabiane auto jest bezpieczne? A jeśli z powodu przeróbki wydarzy się wypadek? To do mnie przyjdzie prokurator, bo ja takie auto zarejestrowałem - dodaje Królikiewicz. Dodaje, że właściciel samochodu, w którym została przełożona kierownica, powinien zapytać o zgodę producenta danej marki. Królikiewicz wysłał pytania w tej sprawie do polskich importerów generalnych kilku marek, m.in. forda, skody czy volvo.
- Mam odpowiedź z volvo: "auta produkowane są z przeznaczeniem do ruchu prawo albo lewostronnego. Producent nie przewiduje zmian konstrukcyjnych w wyżej wymienionym zakresie”. Podobnie odpowiedzieli inni przedstawiciele - podkreśla Maciej Królikiewicz.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mich
Pan urzedas
ron
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mich
mich (13 września 2009 o 22:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam ja mialem przyjemnosc rozmowy z tymi ludzmi ktorzy tam pracuja i faktycznie znalazly sie dwie osoby bardzo przyjemne. Pierwsza to byl pan ktory sam mi zaproponowal pomoc przy wypelnieniu wniosku 3 pietro a drugo to pani na parterze reszta to jakies buraki baba wyciaga mi "szwaka" jak to sie kiedys jezdilo i patrzy cene mowi ze mam tyle zaplacic podatku a sie pytam jak moge tyle zaplacic jak musialem samochod wyremontowac bo go kupilem w polsce i bylo wyeksploatowane zreszta szkoda gadac bez dwoch zdan
Rozwiń
Pan urzedas
Pan urzedas (23 stycznia 2008 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja napisał:
bravo,oby takich więcej urzędników,jak tak dobrze zarabiaja na wyspach to powinno ich stac na kupno normalnego pojazdu a nie kusic sie na taniego anglika i potem go jeszcze taniej przerabiać,sam mam do trzynienia z takimi pojazdami i równiez stanowczo anglikom mówie nie .

deb***u jeden co ty piszesz. ludzi ktorzy dobrze zarabiaja w angli stac i to na zajebiste fury i nie musza za nie placic tyle co ty baranie w polsce.to raczej szukanie oszczednosci ludzi ktorzy zyje w polsce. a co do tego ma cena anglika to ja nie wiem. tani nie znaczy gorszy takie ceny poprostu. to nie wiem z jakimi ty anglikami masz do "trzynienia" ale jezeli mowisz im stanowczo nie jak piszesz to po ch..ja masz z nimi do czynienia??? co?? a swoja droga co robisz ze masz z nimi do czynienia??? przeciez to nie sa normalne pojazdy. hehe oby wiecej takich urzednikow a i ciebie dotknie ich glupota jak np nie bedziesz mogl sie pobudowac tak jak bedziesz chcial. buahahaha.
Rozwiń
ron
ron (23 stycznia 2008 o 13:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ma Pan racje lepiej niech ludzie gina w 20 letnich maluchach albo polonezach. ( a sorry wtedy to Pana wali bo to nie Pan wydal decyzje o dopuszczeniu do ruchu) to nie wiem czego teraz sie Pan przejmujesz ?? co ze ze stolka spadniesz?? wypadki byly i beda ale najczesciej z winy kierowcow a nie samochodu. poza tym jak ktos chce wydawac tyle samo pieniedzy za auto gorsze od europejskeigo odpowiednika to jego sprawa. wydaje mi sie ze decyzje powinnismy zostawic przegladowi technicznemu i ocenie fachowcow chociazby ze stacji danej marki a nie Pana widzi mi sie.
Rozwiń
petent z Ryk
petent z Ryk (6 grudnia 2007 o 18:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no no
Rozwiń
;)
;) (28 października 2007 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
stacji to moze on nie ma aaaleee podobno ma uprawnienia do zwalniania pracownikow z innych stacji diagnostycznych, choc Oni rzetelnie wykonuja swoja prace i nic ponadto, aaaleee co tu gadac jak znajoma znajomej zakupila podobno perfume przedniej marki ktora ta perfuma p K. akwizytoruje po sklepach ;) i jak on moze wiedziec o co chodzi a tak odbiegajac troszku od meritum ;) to aromaterapia na tego jegomoscia nie skutkuje albo tez przedawkowal bo czuje sie chyba Bogiem
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!