poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Kolorowy smak lata. Przepisy na dania z owocami

Dodano: 2 sierpnia 2015, 15:50

Czy jedliście zupę wiśniową, do której na osobnym talerzyku podaje się młode ziemniaki ze skwarkami? Lato w pełni, najwyższy czas rozpocząć sezon na zupy owocowe, pierogi z owocami i inne owocowe przyjemności

Czereśnie już się kończą. To ostatni moment, żeby zrobić na obiad pierogi z czereśniami. Mogą być większe, mogą być mniejsze. Ponieważ sok z czereśni lubi wytrysnąć na ubranie – najlepiej robić pierogi z czereśniami jak najmniejsze. Jak kołduny, na jeden kęs.

Składniki: 50 dag mąki, 1 żółtko, ciepła woda, sól na smak. Na farsz: 50 dag czereśni, cukier. Masło i śmietana do polania.

Wykonanie: Mąkę przesiać, zrobić dołek, wlać ciepłą wodę, zagnieść ciasto z żółtkiem, osolić. Odstawić. Podzielić na części, rozwałkować, wykroić szklanką koła. Na każdy krążek ciasta włożyć po 3 wydrylowane czereśnie, dać szczyptę cukru, lepić pierogi i gotować do wypłynięcia. Podawać polane masłem z dodatkiem śmietany.

Trześniówka. Nalewka na dzikiej czereśni

Trześń to dzika czereśnia. Ma małe, niepozorne owoce, najpierw żółte, potem czerwone, w końcu ciemne, przechodzące w fiolet. Nalewka na trześni to arystokracja.

Od czego zacząć. Od wymieszania spirytusu z wodą. W proporcji 60 do 40. Taka mieszanka musi stać co najmniej 3 tygodnie. Po tym czasie zlewamy ją delikatnie do drugiego słoja, tak by fuzle zostały na dnie. Następnie szukamy trześni. Rośnie na miedzach i polnych drogach. Najlepiej zbierać jej owoce na początku lipca. Należy je przebrać, odrzucić te uszkodzone, dobrze wypłukać i odstawić do wyrośnięcia.

Owoce wrzucić do dużego słoja, który musi mieć co najmniej 3 litry. Zasypać brązowym cukrem (1 szklanka na 4 kg owoców). Wlać szklaneczkę naszego spirytusu, nakryć gazą i odstawić na parapet na kilka dni. Co jakiś czas potrząsać słojem.

Kiedy trześnie porządnie puszczą sok, należy je zalać naszą mieszanką monopolową. Proporcja: pół słoja owoców, pół spirytusu zmieszanego z wodą. Odstawić na 6 tygodni, co jakiś czas obracając słój. Przefiltrować przez filtr od kawy lub wygotowaną ściereczkę lnianą. Rozlać do butelek, zakręcić i odstawić na 3 miesiące. Warto sporządzić własną etykietę i nakleić na butelki. Pełny smak trześniówka osiągnie po roku, po 3 latach będzie to już absolutny rarytas.

Zupa wiśniowa z ziemniakami

Jadłem ją ostatnio w Zajeździe Marta w Pułankowicach. Kiedy obok zupy zobaczyłem talerz młodych ziemniaków posypanych skwarkami – pomyślałem: ahoj przygodo. – Tak podawano ją w moim rodzinnym domu. Z młodymi ziemniakami, bez koperku, za to ze świeżymi skwarkami ze słoniny – mówi Marta Stelmach. Spróbowałem. Winny, orzeźwiający smak, słodycz, w zderzeniu z ziemniakiem – rewelacja.

Składniki: 1 kg wiśni, 3 łyżki cukru, odrobina cynamonu, łyżeczka startej skórki z cytryny, szczypta soli. 50 dag młodych ziemniaków, skwarki ze słoniny.

Wykonanie: Wiśnie wydrylować. Odłożyć kilka do dekoracji. Pestki zalać małą ilością wody i zagotować. Wiśnie wrzucić do garnka, zalać wodą, dodać cynamon, skórkę z cytryny, dodać cukier, sól oraz wodę z gotowania pestek. Gotować 5 minut. Można zabielić śmietaną. Podawać z ugotowanymi ziemniakami posypanymi skwarkami.

– Ja dodaję do zupy wiśniowej plasterki winnych jabłek. Nadają zupie jeszcze ciekawszy smak – mówi Marta Stelmach.

Wiśniówka

Najważniejsze są wiśnie. A dokładnie ich odmiana. Najlepszą wiśniówkę robi się z odmiany łutówka. Pięć litrów wiśni wrzućcie do słoja. Do tego rozdrobnioną skórkę z całej pomarańczy, usmażoną w cukrze. Oraz smażoną skórkę z połowy cytryny. Do wiśni dodajecie laskę wanilii.

Całość zalewacie 1,5 litra spirytusu i czekacie trzy miesiące. Następnie zlewacie wiśniówkę ze słoja do gąsiorka. Wiśnie zasypujecie cukrem. Gdy zrobi się syrop – dodajecie do gąsiorka. Na zdrowie.
Warto wiedzieć, że taką wiśniówkę, przygotowywaną w jednej z parafii na terenie Lubelszczyzny – wysyłano do Watykanu. Ponoć jak miłośnikiem był sam Karol Wojtyła.

Pierogi olęderskie

Ich nazwa pochodzi od Olędrów, osadników z Fryzji i Niderlandów, którzy mieszkali nad Bugiem. Opracowali recepturę nadzienia do pierogów, w których ser łączony był z suszonymi owocami.
NA CIASTO: 1 kg mąki, 2 jaja, 4-5 dag drożdży, szczypta soli, woda. Na farsz: 1 kg sera białego, 30-35 dag suszonych gruszek, szczypta cynamonu, cukier do smaku.

WYKONANIE: ser zemleć przez maszynkę, dodać obgotowane, wystudzone i przekręcone przez maszynkę gruszki. Doprawić cukrem, cukrem waniliowym i cynamonem do smaku. Z podanych składników wyrobić gładkie ciasto, zostawić do wyrośnięcia na około pół godziny. Następnie zagnieść ponownie na stolnicy, wykrawać szklanką krążki, kłaść nadzienie (farsz) i zlepić brzegi. Gotować na maleńkim ogniu 3 minuty od wypłynięcia na wierzch.

Ryba z agrestem

Składniki: 4 filety z sandacza, masło, 2 cebule, 2 łyżki masła, 15 dag agrestu, 250 ml białego wina, 1 łyżka miodu, szczypta cynamonu, pieprz biały.

Wykonanie: cebulę kroimy w kostkę i smażymy na szklisto na sklarowanym maśle lub oliwie. Filety rybne układamy w naczyniu żaroodpornym, wlewamy wino i kilka łyżek wody. Dodajemy agrest, cebulę, miód, cynamon, pieprz. Przykrywamy, pieczemy 20 minuty w temperaturze 200 °C.
Filety układamy na talerzu, polewamy sosem z pieczenia ryby, jaki otrzymaliśmy w czasie zapiekania ryby. Podajemy z młodymi ziemniakami.

Naleśniki dla łasuchów

Jeśli lubicie czekoladę, to naleśniki dla was. Jeśli lubicie świeże owoce, tym bardziej. Naleśniki z czekoladą to najszybszy sposób na przyrządzenie słodkich naleśników.

Co potrzebujemy? 8 naleśników, 1 szklankę gorącej czekolady, owoce (wiśnie, czereśnie, śliwki), świeżą miętę. Najpierw smażymy puszyste naleśniki (do mąki możemy dodać wodę gazowaną). Do zrobienia czekolady potrzebujemy jedną tabliczkę gorzkiej czekolady i 1 kartonik słodkiej czekolady, Czekoladę łamiemy na kawałki, do garnuszka wlewamy śmietankę, wrzucamy czekoladę i powoli podgrzewamy do rozpuszczenia czekolady.

Każdy naleśnik smarujemy czekoladą, układamy wydrylowane owoce, zwijamy w rulon. Można ozdobić dobrą konfiturą. Coś pięknego.

Pikle z owocami

Składniki: 20 dag małych ogóreczków, 1 marchew, pół kalafiora, 4 małe cebulki, 1 żółta i 1 czerwona papryka, trochę wiśni, trochę mirabelek, pęczek koperku, sól, 450 ml octu ziołowego, 1 łyżka ziaren pieprzu i gorczycy.

Wykonanie: ogórki umyć. Marchewkę obrać i pokroić na cienkie plasterki. Kalafior podzielić na różyczki. Kawałki marchewki i różyczki kalafiora blanszować we wrzącej wodzie. Osobno blanszować wydrylowane owoce. Paprykę umyć i pokroić na małe kawałki. Koperek umyć, oberwać listki.

Warzywa i koperek ułożyć warstwami w wyparzonych słoikach. Ocet zagotować z pół litra wody, 2 łyżkami soli, pieprzem i gorczycą. Wrzącą mieszanką zalać warzywa i owoce, szybko zakręcić słoiki.

Czytaj więcej o: kuchnia przepisy owoce
Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 sierpnia 2015 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zupa z wiśni. Czekam na nią cały rok. Zresztą nie tylko wiśniówka dobrze smakuje z ziemniakami. Jabczanka czyli zupa z jabłek czy gruszczanka ( zupa z gruszek) dobrze smakuje z ziemniakami. Danie mojej babci. :)
Rozwiń
Gość
Gość (2 sierpnia 2015 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Sulisz idź pan do doktora bo jak wiśniówka lub trześniówka jest dla pana daniem to cierpisz pan na wielkie uzależnienie. To się leczy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!