piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Na wschodzie powstanie brygada Obrony Terytorialnej

Dodano: 22 stycznia 2016, 06:50
Autor: Paweł Puzio

Na wschodniej granicy Polski powstanie co najmniej brygada Obrony Terytorialnej. Nabór do nowych jednostek sił zbrojnych ma ruszyć wiosną przyszłego roku

W resorcie obrony narodowej trwają prace nad koncepcją obrony terytorialnej. Mają zakończyć się w kwietniu. – Na obecnym etapie prac jest zbyt wcześnie, by mówić o szczegółach. Wciąż są one przedmiotem negocjacji – ucina Bartłomiej Misiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej.
Kilka konkretów już jednak znamy. Do końca roku MON planuje powołać na wschodniej granicy kraju dowództwa co najmniej jedną brygadę obrony terytorialnej. Będzie też kompletować bataliony.

– W pierwszej kolejności brygady powstaną na północnym wschodzie Polski. Docelowo brygad OT różnych typów ma być kilkanaście. Resort jeszcze rozważa, w których garnizonach zostaną one rozlokowane – mówi Bartłomiej Misiewicz.

Pakiet zmian w ustawach powołujący nowy rodzaj wojsk ma być gotowy do końca roku. – Nabór do tych jednostek ruszyłby wiosną przyszłego roku – dodaje rzecznik MON. Warunków rekrutacji ministerstwo jeszcze nie określiło.

W czasie pokoju utrzymywany będzie szkielet OT składający się z kilkunastu tysięcy żołnierzy zawodowych. Na czas wojny ma się rozrastać do wielokrotnie większych rozmiarów. Ochotnicy, którzy chcieliby służyć w obronie terytorialnej, na co dzień będą pracować w cywilu. Co jakiś czas mają zakładać mundury, by szkolić się i ćwiczyć. Ich szkolenie będzie podzielone na dwie części.

– W fazie wstępnej ćwiczenia odbywać się będą w jeden weekend w miesiącu przez 3 lata. Natomiast w kolejnej fazie szkolenie będzie prowadzone raz w roku. Od początku chcemy uczyć posługiwania się bronią palną, która byłaby przechowywana w jednostkach policji – tłumaczy rzecznik.

Kilka dni temu Artur Soboń, poseł PiS i członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej, zapowiedział na konferencji prasowej utworzenie jednej brygady OT w Lubelskiem.

– Wojsko na wschodzie Polski zostało rozbrojone. Obecnie MON pracuje nad kompleksowym programem dozbrojenia armii oraz odtworzeniem systemu dowodzenia. Ważnym elementem tego planu jest powołanie do życia jednej brygady obrony terytorialnej w naszym regionie – mówił Soboń. Poseł będzie się też starał, aby brygada ta stacjonowała w Lublinie lub w Zamościu.

Wojska obrony terytorialnej

Będą one piątym rodzajem sił zbrojnych (obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych) i równorzędnym partnerem dla armii zawodowej. Obecnie istnieje 30 batalionów obrony terytorialnej w całości złożonych z żołnierzy rezerwy. Oznacza to, że jest przygotowane uzbrojenie i sprzęt dla tych oddziałów, a żołnierze zostaną powołani w razie potrzeby. Kurier PAP

Czytaj więcej o: wojsko żołnierze
Gucio
Gucio
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gucio
Gucio (22 stycznia 2016 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co zostało roz...ne tego już nikt i nic nie poskłada. Ende.

gościu , 100 /100% !!!

Rozwiń
Gucio
Gucio (22 stycznia 2016 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

znowu koncert pobożnych Życzeń Dlaczego nie zrobić jak inne kraje ? Umundurowanie i broń rezerwista trzyma w domu Stwórzcie także rodzaj zachęty do działania w rezerwie np Rezerwista ma ulgę 10 % w podatku dochodowym

no , już widzę jak zatrudniający rezerwistę  prywaciarz da mu zachetę !

Rozwiń
Gość
Gość (22 stycznia 2016 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Genialny pomysł, bo tylko OT może ochronić Polskę i Polaków przed ewentualna agresją. Szybkość mobilizacji, obeznanie w terenie, ochrona "rodziny", czyli najbliższego otoczenia (bloku, ulicy, wsi, miasta), nieporównywalnie tańsze utrzymanie w porównaniu z żołnierzem zawodowym, to podstawowe zalety takiego rozwiązania. Finlandia na 5 mln obywateli ma koło 250 tyś. członków OT.

Baaaaaaaaardzo genialny! Tak jak Powstanie Warszawskie. Ten, który wymusił wybuch powstania Okulicki  walił wódę,  poza obszarem działań wojennych, bo w końcu to baaaaaaardzo ważny generał, a dzieciaki walczyły.

Faktycznie, batalion (300 do 700 żołnierzy) powali ruskich na kolana. Dopóki nie będzie się prowodyrów wojennych, obcych agentów, karać gardem, dopóty będą ginąć polskie dzieci i kobiety, bęedą niszczone nasze miasta.

Przed kim jesteśmy w stanie się obronić? Przed Litwą, Słowacją? Bo przed ruskami już nie. Jak ktoś wierzy, że murzyni amerykańscy będą ginąć za Lublin, to powinien jutro uzgodnić wizytę w szpitalu na Abramowickiej.

Rozwiń
liotczik
liotczik (22 stycznia 2016 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kiedyś wojska Obrony Terytorialnej /OTK/ to były wojska rakietowe.Łopata -Ziemia -Powietrze.

Rozwiń
Gość
Gość (22 stycznia 2016 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Genialny pomysł, bo tylko OT może ochronić Polskę i Polaków przed ewentualna agresją. Szybkość mobilizacji, obeznanie w terenie, ochrona "rodziny", czyli najbliższego otoczenia (bloku, ulicy, wsi, miasta), nieporównywalnie tańsze utrzymanie w porównaniu z żołnierzem zawodowym, to podstawowe zalety takiego rozwiązania. Finlandia na 5 mln obywateli ma koło 250 tyś. członków OT.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!