czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Koniec testów. Odcinkowy pomiar prędkości już działa. Włączyli go w nocy

Dodano: 20 listopada 2015, 15:32
Autor: Paweł Puzio

Odcinkowy pomiar prędkości w Łuszczowie oraz rejestrator przejazdu na czerwonym świetle w Anielinie już działają. Zostały włączone w nocy, ze środy na czwartek

Skończył się okres testów odcinkowego pomiar prędkości oraz rejestratora przejazdu na czerwonym świetle. – Oba urządzenia już działają. Odcinkowy pomiar prędkości w Łuszczowie został uruchomiony jako jeden z trzech pierwszych w kraju. Przypomnę, że końca roku będzie działać 27 takich urządzeń – mówi Adam Jasiński z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w Warszawie.

Urządzenie do pomiaru odcinkowego ustawiono za Łuszczowem, jadąc w kierunku Łęcznej. – Jego funkcjonowanie polega na pomiarze średniej prędkości na odcinku 2900 metrów – dodaje Adam Jasiński. System rejestruje moment wjazdu i wyjazdu samochodu. Na podstawie czasu przejazdu system oblicza średnią prędkość. Gdy jest zbyt szybka, robi zdjęcie, które wraz z mandatem trafi pocztą do właściciela samochodu.

Problem w tym, że kierowcy nie znają zasady działania tego systemu. – Zaraz po przejechaniu tabliczki „odcinkowy pomiar prędkości” kierowcy zdejmują nogę z gazu i wleką się 50 km/h. Taka kolumna powoli sunie przez cały odcinek między bramkami pomiarowymi. Po minięciu bramki wszyscy ruszają z kopyta – mówi Janusz Pawlak, kierowca z Łęcznej.

Również wczoraj wszedł do „służby” rejestrator przejazdu na czerwonym świetle. Te urządzenie jest zainstalowane w Anielinie, na drodze DK12, na pierwszym skrzyżowaniu za „nowym” mostem na Wiśle w kierunku Radomia. Kierowca po przejechaniu tego skrzyżowania na czerwonym świetle otrzyma zdjęcie ze swoim wyczynem oraz mandat od 300 do 500 zł i sześćpunktów karnych. W kraju zamontowano łącznie na 20 takich systemów.

Przypomnijmy, że w naszym województwie CANARD posiada sieć 27 fotoradarów, w tym 6 w nowych lokalizacjach: Janów Lubelski, Polichna, Firlej, Pełczyn, Łuszczów i Przytoczno.

Osoby, które wpadły w oko fotoradaru po 30 października, już nie zapłacą „w ciemno”. Zmieniły się przepisy i CANARD zaczął do kierowców wysyłać zdjęcia z zarejestrowanym przekroczeniem. Do tej pory kierowca otrzymywał pocztą jedynie urzędowy druk. A zdjęcie z wykroczeniem było można zobaczyć w delegaturze CANARD ( teraz też to jest możliwe) lub w sądzie podczas rozprawy. Był to sposób na ukrócenie procederu podstawiania „wujka” czy „babci”, aby uniknąć punktów karnych.

Gość
szofer
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 listopada 2015 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Droga kajowa 82 zaczyna sie w Lublinie kończy we Włodawie nad  Bugiem,aby pomiar spełnił swoją rolę należy ustawić kamery za światłami w Wólce w stronę Włodawy po drodze we wszystkich wjazdach i na skrzyżowaniach i zakończyć kamerami nad Bugiem i na odwrót.Co komu przyszło do głowy,że akurat w tym miejscu między Łuszczowem i Łuszczowem Kol.To jakaś PARANOJA niedobitych ROZUMKÓW decudujących?????

Rozwiń
szofer
szofer (22 listopada 2015 o 15:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Odcinkowy pomiar jest chyba nielegalny. dk.waw.pl/odcinkowy-pomiar-predkosci-niezgodny-z-prawem

Do Trybunału z nim ale pisiory rozwaliły Trybunał pozostało płacić i płakać.

Rozwiń
Gość
Gość (22 listopada 2015 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odcinkowy pomiar jest chyba nielegalny. dk.waw.pl/odcinkowy-pomiar-predkosci-niezgodny-z-prawem
Rozwiń
wiesiołyj turist
wiesiołyj turist (21 listopada 2015 o 22:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Droga kajowa 82 zaczyna sie w Lublinie kończy we Włodawie nad  Bugiem,aby pomiar spełnił swoją rolę należy ustawić kamery za światłami w Wólce w stronę Włodawy po drodze we wszystkich wjazdach i na skrzyżowaniach i zakończyć kamerami nad Bugiem i na odwrót.Co komu przyszło do głowy,że akurat w tym miejscu między Łuszczowem i Łuszczowem Kol.To jakaś PARANOJA niedobitych ROZUMKÓW decudujących?????

Rozwiń
platfus limingowaty
platfus limingowaty (21 listopada 2015 o 12:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

MOIM ZDANIEM PARANOJA, PODOBNIE JAK WYREMONTOWANA TRASA KRAJOWA, Z POBOCZAMI, TEREN NIE ZABUDOWANY I PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH, PASY I OGRANICZENIA DO 70 KM/H, KIEDY W KODEKSIE JEST DOPUSZCZALNE 90 KM/H!PARANOJA GONI PARANOJĘ!!TERAZ IDIOCI Z PARTII KATO MAFII-PiS, NA WPROWADZAJĄ TAKIEGO BAJZLU I DEBILIZMÓW,ŻE BĘDZIEMY ZDYCHAĆ ZA KIEROWNICĄ!!


MOIM ZDANIEM PARANOJA, PODOBNIE JAK WYREMONTOWANA TRASA KRAJOWA, Z POBOCZAMI, TEREN NIE ZABUDOWANY I PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH, PASY I OGRANICZENIA DO 70 KM/H, KIEDY W KODEKSIE JEST DOPUSZCZALNE 90 KM/H!PARANOJA GONI PARANOJĘ!!TERAZ IDIOCI Z PARTII KATO MAFII-PiS, NA WPROWADZAJĄ TAKIEGO BAJZLU I DEBILIZMÓW,ŻE BĘDZIEMY ZDYCHAĆ ZA KIEROWNICĄ!!

Już to wiesz, że "na wprowadzają"? Inteligencie od dpy strony. Przecież to co teraz się dzieje - te radary, policyjne psy polujące na kierowców, nakazy i zakazy - to owoc 8-letnich wyczynów mafii PO.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!