sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Koniec z dowcipami o policjantach

  Edytuj ten wpis

Test był banalnie prosty - mówi nadkomisarz Adam Stachyra z lubelskiej policji
Test był banalnie prosty - mówi nadkomisarz Adam Stachyra z lubelskiej policji

Ponad pięć milionów Polaków oglądało w niedzielę narodowy test inteligencji przygotowany przez TVN. Przy podawaniu wstępnych wyników nie obyło się bez niespodzianek: drużyna policjantów zajęła drugie miejsce osiągając średnie IQ na poziomie 115 punktów. To dużo więcej niż średnia krajowa, która wynosi 100,2.

W policyjnej ekipie znalazło się dwóch funkcjonariuszy z Lublina: nadkomisarz Adam Stachyra z wydziału prezydialnego KWP w Lublinie i jego kolega z zespołu analizy kryminalnej, starszy aspirant Wojciech Siedlecki. - Jak trafiliśmy do studia? Komenda Główna zwróciła się do komend wojewódzkich o przysłanie po dwóch zawodników - opowiada A. Stachyra. - I wybrano nas, być może na podstawie policyjnych testów.
Policjanci walczyli ze studentami (którzy ostatecznie zajęli pierwsze miejsce z przewagą jednego punktu), nauczycielami, góralami, kulturystami i blondynkami. - Zaskoczenia nie było, pytania były łatwe - mówi aspirant Siedlecki. - Więcej czasu trzeba było poświęcić tylko na pytania matematyczne, gdzie szybko trzeba było dokonywać obliczeń w pamięci.
Ale to nie jedyny kłopot. - Siedzieliśmy na samym końcu. Przy ostatnich pytaniach, gdzie trzeba było znaleźć różnice pomiędzy niemal identycznymi obrazkami, mieliśmy już kłopot. Bo telebim był kilkanaście metrów dalej. Ja jestem krótkowidzem i miałem spore kłopoty - podkreśla A. Stachyra.
Jakie wyniki osiągnęli nasi policjanci? Wojciech Siedlecki zdobył 125 punktów. Adam Stachyra nie chce powiedzieć ile. - Ale nie mniej niż nasza średnia.

Jak się dowiedzieliśmy, przełożeni naszych policjantów byli z wyników bardzo zadowoleni. Zwłaszcza z drugiego, drużynowego miejsca. - Mam nadzieję, że teraz pewne stereotypy stracą rację bytu - cieszy się Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP w Lublinie.
Czy wszyscy policjanci są tacy inteligentni? Anna Ciechanowicz z Pracowni Testów Psychologicznych ma taką nadzieję. - Na ulicach byłoby bezpieczniej. Inna sprawa, że w studiu telewizyjnym znalazła się policyjna śmietanka.
Rzeczywiście. Nadkomisarz Stachyra zajmuje się współpracą międzynarodową i integracją europejską. Zna języki obce i cały czas się szkoli. Wojciech Siedlecki to współczesny Sherlock Holmes. - Analizujemy logicznie prowadzone przez policjantów dochodzenia. Wyciągamy wnioski - tłumaczy W. Siedlecki.

Janusz Wójtowicz zapewnia jednak, że ogólny poziom policji cały czas rośnie. - Nie przyjmujemy nikogo bez minimum średniego wykształcenia, a mile widziane jest wyższe. I jesteśmy wybredni, bo sytuacja na rynku pracy jest taka, że mamy w czym wybierać.
Jak się dowiedzieliśmy, wszyscy policjanci przed przyjęciem do pracy przechodzą specjalny test złożony z ponad 1000 pytań. Test sprawdza IQ i przede wszystkim predyspozycje osobowościowe. - Na tym teście nie można oszukiwać, bo każda sprzeczność od razu wychodzi - tłumaczy J. Wójtowicz. - Nie przejdzie osoba konfliktowa, agresywna i o skłonnościach do konfabulacji. Tu często odpadają osoby po studiach. Inna sprawa, że niedawno dzielnicowym roku został absolwent filozofii.
W niedzielnym teście badano inteligencję nie tylko grup zawodowych czy społecznych. Dzięki testom wypełnianym przez Internet i za pomocą SMS-ów (ogółem ponad 150 tys. uczestników) udało się przedstawić kilka interesujących tez. "Najmądrzejszym” znakiem zodiaku jest Skorpion. Praworęczni mają kilkupunktową przewagę nad leworęcznymi. Podobnie mężczyźni nad paniami. Najinteligentniejszy wiek? 35-44 lata. Przedstawiciele tej grupy aż o 26 punktów pokonali nastolatków. Test potwierdził również, że siwe włosy słusznie zwiastują człowieka inteligentnego. Inna sprawa, że blondynki okazały się ciut roztropniejsze od brunetek.
W telewizyjnym show wzięli również udział ludzie z pierwszych stron gazet. Tu, ex aequo, z dorobkiem 135 punktów pierwsze miejsce zajął Marcin Meller, redaktor naczelny "Playboya” i Piotr Pacewicz, dziennikarz "Gazety Wyborczej”. Cztery punkty mniej zdobył marszałek Sejmu, Marek Borowski.
Pozostałe VIP-y, m.in. Jan Rokita, Michał Żebrowski i Miss Polonia 2003, Katarzyna Gorazda, swojego wyniku nie podały.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!