poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lubelskie

Kopalnia piasku zatruta skażoną ziemią

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 kwietnia 2008, 20:05
Autor: EWA DZIEDZIC

Mieszkańcy Gawłówki koło Lubartowa są w szoku. W prywatnej kopalni piasku właściciel zakopał tony chemicznych odpadów.

Sprawą zajmuje się Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska i policja.

Przyjazd tira z trucizną zauważył w sobotę mieszkający w pobliżu Czesław Poznański. Zaalarmował sąsiadów i sołtysa Jerzego Aftykę. Razem obejrzeli wydzielające silny chemiczny fetor wysypisko i powiadomili władze gminy, straż pożarną oraz policję.

Zanim władza i służby zareagowały, właściciel kopalni Zbigniew W. w pośpiechu wykopał odpady. Potem wywiózł je gdzieś na czterech ciężarówkach. Miejsce skażenia i resztki groźnego ładunku zabezpieczono dopiero w poniedziałek.

Bomba ekologiczna, którą Zbigniew W. zakopał w piasku, to opatrzone rosyjskimi napisami puszki z pigmentami, rozpuszczalnikami, farbami akrylowymi. Stan ich skorodowania wskazuje na to, że są dość stare, więc tym bardziej groźne.
Prawdopodobnie pochodzą z likwidowanego składowiska.

Jeszcze wczoraj z dołu po odpadach buchał smród. Ludzie kręcili głowami: - Smród to jedno, a co z wodą, z naszą ziemią?

Mieszkańcy boją się o swoje zdrowie, bo obok "schowka”, w niecce wyrobiska, znajduje się staw i nielegalne odprowadzenie wody do rzeczki Mininy.
- Zagrożenie zostało zminimalizowane przez wywiezienie odpadów - pociesza Roman Gurblierz z Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska. - Skażenie ograniczy się tylko do miejsca składowiska.

- Najgorzej, jakby się okazało, że mamy tu metale ciężkie - mówi Jarosław Ostrowski, główny specjalista WIOŚ, który na miejscu pobierał próbki powietrza, ziemi i wody.

- Trzeba ostrzec ludzi w sąsiednich wsiach - apeluje Kazimierz Starnik. - Przecież on gdzieś te cztery ciężarówki trucizny wywiózł!

- Kto wie, co jeszcze kryje należący do Zbigniewa W. nieużytek i co się znajduje w byłych kopalniach piasku, których ten przedsiębiorca ma wiele - dodają inni.

Jeśli policja odkryje miejsce schowania trucizny, co się z nią stanie? - Natychmiast wydamy decyzję o usunięciu odpadów - mówi Małgorzata Kusyk z Urzędu Gminy w Michowie. - Właściciel działki będzie ją musiał wykonać i dostarczyć nam protokół utylizacji przez uprawnioną do tego firmę.

W poniedziałek właściciel kopalni został zatrzymany przez policję na 48 godzin.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!