sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Kozak między Kozakami

Dodano: 14 maja 2007, 11:55
Autor: Bogdan Nowak

W Kozakach (powiat biłgorajski) stoi 12 domów. A w siedmiu mieszkają ludzie noszący nazwisko Kozak.

Nie ma tu szkoły, sklepu, a nawet przystanku. Asfaltówka kończy się tuż za ostatnim obejściem. Jeszcze dwa lata temu miejscowość liczyła 63 obywateli. Połowa z nich nosiła nazwisko Kozak. Teraz jest ich jeszcze więcej.
- Trochę młodych wprawdzie ostatnio wyjechało do pracy w Anglii czy Irlandii, ale też kilku małych Kozaków przybyło - chwali się Eugeniusz Kozak z Kozaków. - Kozaki to we wsi prawdziwa potęga!
Miejscowi zapewniają, że mimo tego samego nazwiska o pomyłkach nie ma mowy. Listonosz też już "nauczył się” wszystkich Kozaków. W razie wątpliwości są - jak w Tatrach - przydomki. We wsi żyje m.in. Stefan Kozak "z Górki” (ojciec dziesięciorga Kozaków) oraz Stefan Kozak "Biały” (ma czwórkę pociech). Jest Tadeusz Kozak (ojciec pięciu Kozaków) zwany "Pszczelarzem”.

- Pasiekę miał też mój ojciec i dziadek - mówi. - To taka miejscowa tradycja. Niemal każdy Kozak ma kilka pszczelich pni.
Najgorzej mają przyjezdni. - Czasem trafiają do Komana, bo jest nas tu
12 - mówi Tymoteusz Koman. - Nie trzeba się tym przejmować. My tu we wsi wszyscy "skozaczeni”. Każdy miał przecież przodka Kozaka. A jak wiadomo, Kozak Kozakowi oka nie wykole.

Mieszkańcy wioski dzielą się sołtysem i radnym z sąsiadami z pobliskich Osuch i Podsośniny. Stamtąd też biorą sobie żony. - Bo Kozaki z Kozakami ślubów z reguły nie biorą - dodaje Eugeniusz Kozak. - Lecz ładnych panien w Aleksandrowie czy Józefowie też nie brakuje. Bogu dzięki, wzięcie mamy w okolicy spore. Bo nasi kawalerowie to naprawdę prawdziwe Kozaki.
Przyznaje to Agnieszka Kozak, młodziutka żona Arkadiusza Kozaka. - Dlaczego? - śmieje się. - Bo nie ma to jak między Kozakami.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!