środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Krasienin: Zbierają podpisy, walczą o życie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 czerwca 2008, 18:16

Wicemarszałek województwa obiecał dziś, że zadba o bezpieczeństwo na skrzyżowaniu śmierci w Krasieninie.

Z inspekcji na miejscu wynika, ze drogowcy mają postawić tam odpowiedni znak, a gmina powinna postarać się o fotoradar.

Mieszkańcy Krasienina rozpoczęli dziś zbieranie podpisów pod petycją do marszałka województwa. Listy wyłożone są w aptece i w kiosku.

- To dla nas priorytetowa sprawa - mówi Grażyna Świrgoń, która przyszła do apteki i pierwsza podpisała petycję. - Dzień przed wypadkiem było zakończenie roku szkolnego w gimnazjum. W miejscu, w które uderzył TIR siedziały dzieciaki. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby do wypadku doszło dzień wcześniej.

W ubiegłym tygodniu na skrzyżowaniu wydarzyły się aż trzy wypadki. Za każdym razem kierowcy jadący w stronę Lublina wymuszali pierwszeństwo. W najtragiczniejszym TIR staranował dwa samochody uszkodził dwa budynki. Zginęła jedna osoba.

Wczoraj drogowcy, urzędnicy i policjanci zastanawiali się, jak poprawić bezpieczeństwo na skrzyżowaniu. Co wynikło z wizji lokalnej - nie wiadomo, bo drogowcy nabrali wody w usta.

Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie już drugi dzień nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób zamierza zadbać o bezpieczeństwo na skrzyżowaniu. - Odpowiemy jak zapadną decyzje - usłyszeliśmy dziś. Kiedy? Nie wiadomo.

- Ja usłyszałem od drogowców, że gmina powinna postawić tu fotoradar - mówił po spotkaniu Janusz Królik, zastępca wójta Niemiec, który brał dziś udział w wizji lokalnej na skrzyżowaniu. - Oni obiecywali tylko, że postawią odpowiedni znak.

Bardziej rozmowny niż drogowcy był wczoraj wicemarszałek województwa, któremu ZDK podlega. - Zobowiążę ZDW do niezwłocznego podjęcia doraźnych działań, aby poprawić bezpieczeństwo na skrzyżowaniu - zadeklarował dziś w rozmowie z nami Jacek Sobczak. - Zostanie też opracowany plan docelowych rozwiązań.

- Praktycznie nie ma dnia, żeby tu nie było wypadku albo stłuczki. W poniedziałek znów stuknęły się tu dwa samochody osobowe - mówi Barbara Mazurek, która prowadzi kiosk z gazetami przy feralnym skrzyżowaniu.

Jerzy Kotowski, mieszkaniec Krasienina, podkreśla: Wiemy, że nie ma pieniędzy, że są inne inwestycje. Ale przebudowa tego skrzyżowania to nie tylko ważna sprawa, to wręcz niezbędna inwestycja.

W niedzielę podpisy będą zbierane przed miejscowym kościołem. - Popieram tę akcję - mówi ksiądz Jan Kalinowski, proboszcz parafii.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!