czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Radzyńska Spółdzielcza Mleczarnia Spomlek dogadała się z protestującymi dostawcami i zapłaci im więcej za mleko.

Tylko nieliczni przeszli do konkurencyjnej spółdzielni w Rykach. Mimo to spółdzielnie nie szczędzą sobie wzajemnych oskarżeń.
- Nowa cena wynosi średnio 1,20 zł za litr i jest jedną z trzech najwyższych w Polsce - zapewnia Zbigniew Żurek, rzecznik Spomleku. Wcześniej rolnicy dostawali ok. 1,10 zł.
Ale Jan Borkowski ze wsi Gołowierzchy, jeden z producentów z trzebieszowskiej gminy, którzy od tygodni zabiegali o wyższe ceny skupu nie dostanie takiej zapłaty za swoje mleko. Nie jest już w gronie dostawców Spomleku. - Stałem się niewygodny dla firmy. Krytykowałem ją w prasie. Radzyń żąda lombardowych odsetek od kredytów, których udziela. W moim przypadku to około 7 tys. zł. Nie zapłacę. Skoro nie chcą mojego mleka, to przechodzę do Ryk.

Prezes Spomleku Szczepan Skomra odpiera zarzuty. Twierdzi, że spółdzielnia w przeciwieństwie do banków nie utrudnia rolnikom dostępu do pieniędzy. I, że dzięki kredytom ze Spomleku protestujący zmodernizowali gospodarstwa. Dostało się od Skomry konkurencji z Ryk. - Z dużym niesmakiem i zażenowaniem członkowie Rady Nadzorczej przyjęli nieeleganckie i prymitywne działania zarządu konkurencyjnej spółdzielni w Rykach. Namawiającej rolników do odchodzenia z dostawą mleka od Spomleku i niespłacania pożyczek. Ryki chcą w związku z rozbudową zakładu korzystać z czyjejś wieloletniej pracy. Nawet balonem latali, żeby namawiać do przejścia. Ale ten się śmieje, kto się na końcu śmieje - ostrzega prezes Skomra.

Jerzy Pyza, prezes Spółdzielni Mleczarskiej Ryki jest zdumiony oświadczeniem szefa konkurencyjnej firmy z Radzynia Podlaskiego. - To nieporozumienie lub prowokacja! Problem nie leży w Rykach, a w Radzyniu. To nie my jeździliśmy namawiać dostawców do przejścia do nas, lecz sami hodowcy przyjechali do Ryk. Nie namawialiśmy nikogo, aby nie płacił zobowiązań wobec Spomleku. Może pięciu lub dziesięciu dobrych rolników z trzebieszowskiej gminy przeszło do nas w ostatnich miesiącach. Zachęciło ich pewnie, że nasza sytuacja ekonomiczna jest lepsza i traktujemy producentów mleka po partnersku. A latając balonem do zapraszających mnie dostawców, nie prowadziłem agitacji. Zapraszałem też prezesa Skomrę, aby przeleciał się z nami. Nie skorzystał.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!